piątek, 31 stycznia 2014

Zdrowa, gładka cera? To możliwe z Cera Nova :)


Cześć!

Od dłuższego czasu przyjmuję doustny suplement diety Cera Nova z bratkiem z firmy BioGarden, który dedykowany jest osobom z problemami skóry związanymi z nadmierną czynnością gruczołów łojowych oraz w przypadku przetłuszczających się włosów. Szczególnie polecany w okresie dojrzewania jako środek wspomagający.

W niewielkim kartoniku znajdują się cztery listki po 15 tabletek, w całym opakowaniu jest ich 60. Są niepowlekane mimo to, nie mam problemów z połknięciem. Preparatu używam rano i wieczorem po jedzeniu, by nie podrażnić żołądka. 

Nie zaleca się go przyjmować dzieciom i kobietom w ciąży.

W skład suplementu wchodzą wyciągi roślinne zawierające olejki eteryczne i garbniki, które wykazują silne działanie antyoksydacyjne. Cynk pomaga zachować zdrowe włosy. Ryboflawina (witamina B2) i niacyna (witamina PP) pomagają zachować zdrową skórę. 


Zawartość substancji charakteryzujących produkt:




Już po kilku dniach stosowania suplementu zauważyłam, że moja skóra wydziela mniej sebum i w ciągu dnia spędzonego w pracy, poprawianie makijażu nie jest mi potrzebne. Wcześniej po kilku godzinach skóra świeciła mi się niemiłosiernie a teraz zauważam to naprawdę w niewielkim stopniu. Dodatkowym atutem jest wpływ na kondycję cery. Zaskórniki tak jakby się delikatnie zmniejszyły (oczywiście przy dodatkowej pielęgnacji) i ilość wyskakujących krostek uległa znacznemu zmniejszeniu. Preparat nie powoduje u mnie żadnych skutków ubocznych.

Cena: ok. 25 zł / 60 tabl. (za miesięczną kurację)





Jeżeli jesteście zainteresowani tym lub innymi preparatami z firmy BioGarden zapraszam na ich stronę :)



Miałyście styczność z tym lub innym preparatem poprawiającym kondycję skóry? 
Jak się u Was sprawdził?



Pozdrawiam!
M.

środa, 29 stycznia 2014

O dwóch takich z miodem i cytryną :)

Hej!

Na dworze mroźno, silnie wieje wiatr i jest niemiłosiernie zimno. Podwórko całe zasypane białym puchem, ciągle trzeba odśnieżać... Uroki zimy:) A gdyby tak przenieść się tam, gdzie jest ciepło a za razem świeżo? Otóż mam takie dwa maleńkie rozwiązania, które swym zapachem ocieplą zimowe dni:) 

Dziś opowiem o dwóch preparatach do włosów, które otrzymałam na spotkaniu blogerek. Są to szampon i odżywka firmy Joanna z serii Naturia z miodem i cytryną do włosów suchych i zniszczonych. Oba produkty zamknięte są w poręcznym i wygodnym w użyciu opakowaniu o pojemności 100 ml. 

Działanie składników aktywnych w szamponie: 
Miód - aktywne cząsteczki miodu wnikają we włosy, odżywiają i nawilżają ich włókna.
Cytryna - zawiera cenne witaminy i kwasy owocowe, które działają wygładzająco na łuski włosów. 

Dodam, że nie mam zbyt przesuszonych włosów ani też jakichś bardzo zniszczonych mimo, że są długie. Są zaś skłonne do przetłuszczania się i jest to ich największa wada. Dlatego opinia będzie bazowała na moim doświadczeniu z takim właśnie rodzajem włosów.



Szampon


Został opracowany specjalnie z myślą o pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Sprawdzona receptura wzbogacona w specjalnie dobrane składniki aktywne zapewnia włosom i skórze głowy zdrowy i piękny wygląd. 

Rezultat na włosach:
● włosy są piękne i zadbane
● lśniące, miękkie i przyjemne w dotyku
● łatwiej się rozczesują i dobrze układają




Szamponu używam od dłuższego czasu i od razu stwierdzam, że jest bardzo wydajny. Kiedy tylko otworzymy buteleczkę z produktem, nasz nos dopieszczony jest przez ciepły i słodki zapach miodu. Woń jest bardzo przyjemna - chce się wąchać i wąchać, a potem zjeść:) Po nałożeniu bardzo dobrze się pieni. Wystarczy niewielka ilość preparatu, by nasze włosy były idealnie umyte. 
Po wysuszeniu nadal unosi się piękny aromat, włosy rzeczywiście są lśniące, miękkie i przyjemne w dotyku. Dłużej utrzymują świeżość. Z rozczesywaniem nigdy nie miałam problemów, więc tutaj ciężko mi cokolwiek napisać. 
Po pierwszym użyciu bardzo się polubiliśmy i na razie zajmuje u mnie pierwsze miejsce na liście TOP szamponów :) 

Skład:




Odżywka - bez spłukiwania


Powstała w oparciu o starannie dobrane składniki, które pielęgnują włosy suche i zniszczone. Sprawdzona receptura zapewnia włosom zdrowy i piękny wygląd.

Rezultat na włosach:
● włosy lepiej nawilżone i odżywione
● lśniące i przyjemne w dotyku
● łatwiejsze do rozczesywania i układania




Odżywkę nanosimy na wilgotne lub suche włosy. Wystarczy niewielka ilość, by dokładnie ją rozprowadzić. Dla leniuchów, bądź osób, które żyją w biegu mam dobrą wiadomość - nie musimy jej spłukiwać:) 
Zapach będzie bliżej nieokreślony... Na pewno nie wyczuwam ani miodu, ani cytryny. Jak dla mnie jest trochę mdły. Jednak po nałożeniu rozchodzi się "gdzieś tam" i możemy cieszyć się z efektu. Dzięki preparatowi uzyskamy pięknie nawilżone, odżywione i a przede wszystkim lśniące włosy. 


Skład:





Cała seria pasuje mi w każdym detalu i na pewno kupię oba produkty, kiedy skończą mi się te:) Z czystym sumieniem mogę je polecić! Świetny efekt na włosach na niewielkie pieniądze!:)


Miałyście już styczność z tą serią? Jak się sprawdziła?



Pozdrawiam!
M.

wtorek, 28 stycznia 2014

Karnawał pełną parą, czyli konkursowe paznokcie z Golden Rose :)

Cześć!

Dziś pokażę Wam moją pracę na konkurs Golden Rose. Oto i ona, pełna brokatu, złotek i cekinów:)



...tutaj trochę bliżej :)

W wykonaniu stylizacji pomogły mi lakiery Golden Rose:
od lewej:
- Golden Rose Sweet Color nr 63
- Golden Rose Top Coat
Golden Rose Classic Charming nr 47


Jak Wam się podoba moja praca? ;)



Pozdrawiam!
M.

piątek, 24 stycznia 2014

Małe niezpozorne CUDEŃKA od INGRID :)

Cześć!
Dziś zaprezentuję Wam kosmetyki, które otrzymałam na spotkaniu blogerek w Kazimierzu Dolnym z firmy Ingrid. Od razu po ich otrzymaniu zaczęłam testowanie i przyznam, że praktycznie codziennie goszczą na mojej twarzy. Jestem nimi wprost zauroczona! Najbardziej przypadł mi do gustu potrójny cień nr. 44 oraz krem koloryzujący BB. A dlaczego? O tym  troszkę dalej... :)



Ingrid Cosmetics - Luxury Eye Shadow
nr. 44



Od producenta: Ich receptura sprawia, że łatwo i równomiernie rozprowadzają się na powiekach. Cienie składają się z trzech odpowiednio dobranych kolorów, co ułatwia wykonanie makijażu, który znakomicie wyeksponuje kolor oraz kształt oczu.

W okrągłym opakowaniu znajdują się trzy kolory cieni do powiek. Z łatwością rozprowadzają się pędzelkiem, nie tworzą smug i po całym dniu noszenia "nie zbierają się" w jednym miejscu od mrugania. Wyglądają tak jak byśmy je dopiero nałożyły. Jest to ogromnym plusem:)
Po nałożeniu są nieco jaśniejsze, jak widać na zdjęciu. Kolory są stonowane, nadają się do pracy, szkoły ale i na wieczorne wyjścia. Dla mnie rewelacja! Na pewno na dłużej zagoszczą w mojej kosmetyczce.

Waga: 3 g.






Kredka drewniana do ust i oczu
nr. 117


 Od producenta: Bardzo wygodna w użyciu, niezbędna do starannego makijażu oka. Niezastąpiona również do korygowania linii ust, nadając im odpowiedni kształt.

Kredka ma szaro-metaliczny kolor i miękki rysik. Możemy nią z łatwością narysować dowolne kształty w okolicach oczu, gdyż bez problemu się ją rozprowadza. Nie należy do najtrwalszych kredek, potrafi rozmazywać się, szczególnie gdy mamy tendencję do przetłuszczania się powiek. Kolor idealnie pasuje do delikatnych, stonowanych makijaży.






Satin Touch HD Beauty - róż do policzków
nr 12

Od producenta: Aksamitny róż do policzków Satin Touch z rozświetlającymi drobinkami doskonale podkreśla kości policzkowe i modeluje kontur twarzy. Róż delikatnie rozświetla cerę, nadaje jej naturalny, zdrowy koloryt. Zawarte w kosmetyku pigmenty współgrają ze światłem, dopasowując w ten sposób intensywność koloru. Unikalna formuła Soft Complex sprawia, że Satin Touch jest jedwabiście gładki i miękki.
Efekt: rozświetlona cera i naturalnie wyglądający makijaż.

I tu niewiele mam do dodania:) Na skórze odcień nr 12 ma lekko łososiowy kolor, który pięknie podkreśla kontur twarzy. Delikatnie rozświetla cerę, dzięki czemu skóra wygląda promiennie i kwitnąco. Polecam każdej kobiecie, która poszukuje idealnego różu. Używam go do pracy i ani mi się śni wymienić go na inny!




BB Cream
nr 02

Od producenta: Wielofunkcyjny krem do twarzy nowej generacji. Posiada właściwości nawilżające i odżywcze, niweluje oznaki zmęczenia. Lekka konsystencja kremu zapewnia idealne dopasowanie do skóry. Zawarte w kremie pigmenty wyrównują koloryt cery ukrywając niewielkie niedoskonałości i zaczerwienienia. Zawarty w kremie filtr UV chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Krem można stosować jako samodzielny podkład.

Podkład zamknięty jest w praktycznej i wygodnej w użyciu tubce o pojemności 30 ml. Idealnie dopasowuje się do koloru skóry. Nie tworzy efektu maski mimo to, świetnie sobie radzi z ukryciem niedoskonałości na twarzy. Mam skórę mieszaną ze skłonnością do przetłuszczania w strefie T a dodatkowo lubi mi się łuszczyć. BB świetnie radzi sobie z tymi problemami - nie wysusza, nie zatyka porów - cera wygląda promiennie przez cały dzień. Mimo, iż nie jest matujący zauważam u siebie taki efekt:)
Polecam głównie na lato, na zimę może być zbyt delikatny. 

Po pierwszym użyciu zakochałam się w tym kremie!!!


Ciekawa jestem czy miałyście styczność z kosmetykami Ingrid i jak się sprawdziły u Was?





Producentem kosmetyków INGRID jest VERONA. Z pełną ofertą producenta możemy zapoznać się na ich
stronie internetowej.




Pozdrawiam!
M.

czwartek, 23 stycznia 2014

Słoneczny lakier od Miss Sporty.

Cześć!
Trochę mnie tu nie było ale szybko zamierzam nadrobić zaległości. Za dużo obowiązków na raz a do tego uczę się jeszcze fotografii, co pochłania znaczną część mojego czasu... Do tego praca i jestem wypruta:) Przygotowałam dla Was trochę propozycji na zdobienia paznokci i swatche lakierów. O tym później...:)

Dziś zaprezentuję słoneczny lakier Miss Sporty nr. 453, który kupiłam na promocji -40% w drogerii Rossmann.

Znajduje się on w zgrabnej, pękatej buteleczce o pojemności 7 ml. Konsystencja nie jest ani zbyt rzadka, ani zbyt gęsta. Doskonale rozprowadza się po płytce paznokci nie tworząc smug. Niestety pędzelek jest dla mnie zbyt duży (ma zbyt gęste włosie) i muszę uważać by nie zabrudzić skórek. Dodam,  że mam małe płytki paznokci. Dziewczynom z większymi na pewno nie będzie on sprawiał problemów:) Wystarczy nałożyć dwie warstwy i nie ma żadnych przebłysków. Wysycha bardzo szybko i utrzymuje się bez problemu około 5 dni. Nie odpryskuje, co jest bardzo ważną zaletą.
Ceny niestety nie pamiętam :)







Jak Wam się podoba "żółcioszek" od Miss Sporty?
Kojarzy się z latem, prawda? :)




Pozdrawiam!
M.