środa, 26 lutego 2014

Niebo w ustach, czyli ciasteczka owsiane z miodem :)

Hej! 

Ostatnio mam dużo na głowie i jak znajdę chwilę wolnego czasu żeby coś napisać, ogarnia mnie lenistwo, chce mi się spać i wskakuje do łóżka. 
Co drugi dzień chodzę po pracy na siłownię. Zastanawiam się czy nie zacząć tego robić częściej, czyli również przed południową zmianą w pracy. Po kilku wizytach muszę przyznać, że czuję się fizycznie i psychicznie o niebo lepiej. Oczywiście zakwasy mnie dopadły, bo mam kondycję równą zero, ale już wszystko ok i mogę dalej trenować.

Dziś relaksowałam się w SPA w Nałęczowie:) Od czasu do czasu można trochę zaszaleć;)


Nie przedłużając już, podzielę się z Wami przepisem na ciasteczka owsiane z miodem. Znalazłam kilka interesujących w Internecie, jednak żaden do końca mi się nie spodobał. Postanowiłam więc sama dobrać składniki, by zaspokoić moje kubki smakowe:) I śmiało powiem... było warto! U mnie w domu zostały zjedzone w mgnieniu oka przez łasuchów - a porcja była spora ;)



CIASTECZKA OWSIANE Z MIODEM

Składniki:
● 2 szklanki płatków owsianych
● 2 szklanki mąki pszennej
● 1 szklanka cukru
● 3/4 kostki margaryny 
● 2 jaja
● 1 opakowanie rodzynek (100g)
● 0,5 szklanki posiekanej czekolady (użyłam Milkę z orzechami)
● 1 łyżeczka sody oczyszczonej 
● 0,5 płaskiej łyżeczki soli
● 2 łyżki miodu
● aromat waniliowy (1/2 fiolki)

    
Wykonanie:
  1. Margarynę wraz z miodem roztapiamy na małym ogniu i studzimy do uzyskania temperatury pokojowej.
  2. Wsypujemy wszystkie suche składniki do misy, następnie dodajemy mokre.
  3. Mieszamy wszystko razem i wyrabiamy ciasto.  
  4. Odstawiamy na 30 minut do lodówki.
  5. Rozgrzewamy piekarnik do 170 st. C.  
  6. Brytfannę wykładamy papierem do pieczenia.
  7. Formujemy niewielkie, spłaszczone z jednej strony kuleczki i wykładamy je na papierze do pieczenia. Podczas wykładania należy pamiętać, by zachować spory odstęp, ponieważ podczas pieczenia ciasteczka "spłaszczają się".
  8. Pieczemy przez około 12-15 minut obserwując ich, by się nie spaliły.
  9. Po wyjęciu są dosyć miękkie, ale gdy wystygną robią się twarde.




 Próbowałyście kiedyś piec takie ciastka? 
Jak Wam smakują?


 Pozdrawiam,
M.

czwartek, 20 lutego 2014

Kobiecy Rich Color od GR

Hej!

Dziś zaprezentuję lakier od Golden Rose z serii Rich Color nr 21. Niestety moje długie paznokcie się połamały, a na krótkich niestety emalia nie prezentuje się tak pięknie. 

Opis producenta: Nowa seria wysokiej jakości lakierów do paznokci. Wygodny, szeroki pędzelek umożliwia równomierne rozprowadzenie lakieru, nie pozostawiając smug. Już jedna warstwa zapewni idealne krycie i wysoki połysk. Długotrwała formuła gwarantuje trwałość lakieru, czyniąc go bardziej odpornym na odpryskiwanie i wszelkie uszkodzenia mechaniczne. Seria zawiera 51 najmodniejszych odcieni.

Na samym początku zaznaczę, że producent rozszerzył gamę kolorystyczną lakierów, a na stronie jest nieaktualna informacja odnośnie możliwości wyboru ilości odcieni. Nie chciało mi się liczyć ale jest ich znacznie więcej :)

Lakier znajduje się w buteleczce o pojemności 10,5 ml. Wyposażony jest w gruby, wygodny w użyciu pędzelek. Konsystencja nie jest zbyt gęsta, ani zbyt rzadka i dzięki temu z łatwością możemy nałożyć go na płytkę paznokcia. Po nałożeniu jednej warstwy kryje bardzo dobrze, a dwie są już idealne. Schnie dość szybko. Po dwóch dniach zaczyna wycierać się na końcach paznokci i delikatnie odpryskiwać. 




Seria przypadła mi do gustu i na pewno nie będzie to mój jedyny lakier z serii Rich Color. Nie ukrywam również że mam sentyment do lakierów z GR :)


Cena: 6,90 zł / 10,5 ml


Pozdrawiam,
M.

niedziela, 16 lutego 2014

Seboradin - regeneracja włosów suchych i zniszczonych.


Hej!

Jakiś czas temu pokazywałam Wam moją wygraną w konkursie organizowanym przez Seboradin. Znajdował się tam między innymi szampon do włosów z żeń-szeniem i czarną rzodkwią. Produkt zainteresował mnie tak bardzo, że dokupiłam do niego w aptece balsam i lotion - by kuracja była pełna.

Seria ta przeznaczona jest do włosów suchych, zniszczonych farbowaniem, modelowaniem, prostowaniem i suszeniem. Może być stosowany zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. 

Produkty posiadają charakterystyczny zapach, który pochodzi z naturalnych, aktywnie działających ekstraktów roślinnych. Ulatnia się on po wysuszeniu włosów.




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


SZAMPON REGENERUJĄCY


Opis producenta: Zawiera korzeń żeń-szenia, który pobudza włosy do odrostu, odżywia, energetyzuje, dotlenia skórę głowy i włosy. Działa regenerująco i tonizująco. Ekstrakt z czarnej rzodkwi wzmacnia włosy i stymuluje je do wzrostu, zapobiega wypadaniu, łamaniu się włosów. Prowitamina B5 nawilża, nadaje gładkość i połysk na całej długości włosów, ułatwia ich rozczesywanie. Stosowany systematycznie przez okres min. 2-3 tygodnie sprawia, że włosy są zregenerowane, odżywione, nawilżone, lśniące i miękkie. Odzyskują zdrowie i piękny wygląd. Preparat zawiera naturalne antyoksydanty zawarte w ekstraktach ziołowych.


Szampon znajduje się w plastikowej butelce, z otwieranym wieczkiem, o pojemności 200 ml. Posiada delikatnie żelową konsystencję oraz pomarańczowy kolor. Po wyciśnięciu z opakowania czuć charakterystyczny, lekko apteczny zapach. Wystarczy niewielka ilość, by bardzo ładnie się spienił. Bez problemów spłukuje się z włosów, nie obciąża ich ani nie plącze. 
Nadaje się do codziennego stosowania.




Pojemność: 200 ml / cena: około 25,00 



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


BALSAM REGENERUJĄCY


Opis producenta: Zawiera korzeń żeń-szenia, który pobudza włosy do odrostu, odżywia, energetyzuje, dotlenia skórę głowy i włosy. Olej rycynowy i olej jajoba doskonale nawilżają, pielęgnują, nadają gładkość i połysk na całej długości włosów. Ekstrakt z czarnej rzodkwi wzmacnia włosy i zapobiega ich łamaniu się. Preparat zawiera naturalne antyoksydanty zawarte w ekstraktach ziołowych. Balsam zapobiega elektryzowaniu się włosów, ułatwia rozczesywanie. Włosy są zregenerowane, odżywione, nawilżone, lśniące i miękkie. 






Balsam znajduje się w plastikowej butelce, z otwieranym wieczkiem, o pojemności 200 ml. Posiada konsystencję kremowo-żelową oraz kremowy kolor. Tak jak w przypadku szamponu, po wyciśnięciu czuć lekko apteczną woń. Po uprzednim umyciu włosów, niewielką ilość balsamu należy wsmarować w skórę głowy i w wilgotne włosy. Po upływie 3-5 minut spłukać. Zmywa się bez problemów, nie obciąża włosów, ułatwia rozczesywanie. Jest wydajny.
Nadaje się do codziennego stosowania.



Pojemność: 200 ml / cena: około 25,00 



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


LOTION REGENERUJĄCY


Opis producenta: Intensywnie regenerujący preparat, zawiera korzeń-żeń-szenia, który pobudza włosy do odrostu, odżywia, energizuje, dotlenia skórę głowy i włosy. Działa regenerująco i tonizująco. Ekstrakt z czarnej rzodkwi wzmacnia włosy, stymuluje je do wzrostu, zapobiega wypadaniu, łamaniu się włosów. Olejek rycynowy nadaje gładkość, połysk na całej długości włosów. Stosowany systematycznie przez okres 2-3 tygodni sprawia, że włosy są zregenerowane, odżywione, lśniące i miękkie. Odzyskują zdrowie i piękny wygląd. Preparat zawiera naturalne antyoksydanty zawarte w ekstraktach ziołowych.


Lotion znajduje się w plastikowej butelce, z atomizerem, o pojemności 200 ml. Ma przezroczystą, wodnistą konsystencję o alkoholowym aromacie. Rozpyla się delikatną mgiełką. Należy go nanieść na skórę głowy i włosy (suche lub wilgotne), intensywnie wmasować i nie spłukiwać. Nie obciąża włosów. Przyczynia się do jeszcze łatwiejszego rozczesywania. Jest wydajny.
Nadaje się do codziennego stosowania. 


Pojemność: 200 ml / cena: około 25,00 



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Seboradin Regeneracja używam już od dłuższego czasu. Cały zabieg jest dość czasochłonny ale naprawdę warto poświęcić kilkanaście minut na codzienną pielęgnację. Już po kilku użyciach zauważyła, że moje włosy stały się bardziej błyszczące, gładkie, odżywione, łatwe do rozczesywania i miękkie w dotyku. Zmniejszyła się również ilość wypadających włosów. Końcówki się nie łamią, ani nie rozdwajają. Wiadomo, sporadycznie znajduję jakieś niespodzianki na włosach, jednak ich stan ogólny oceniam na bardzo dobry. Produkty stosuję codziennie i mimo tego moje włosy nie są obciążone. Preparaty nie powodują przedwczesnego przetłuszczania się, co u mnie jest ogromnym plusem. Są wydajne. 
Podsumowując: seria w znacznym stopniu regeneruje strukturę włosa. Za niewielkie pieniądze możemy osiągnąć efekt jak z salonu bądź reklamy:) Polecam ją również osobom mającym problem z wypadającymi włosami. Jestem bardzo zadowolona z efektów :)



Stosowałyście tą serię? Jak się u Was sprawdziła?




Pozdrawiam!
M.

środa, 12 lutego 2014

Naturalne mydełko NAJEL ALEPPO.


Hej!

Dziś przedstawię Wam 100% naturalne bio mydło NAJEL Aleppo z 5% liściem laurowym. Ma ono długą historię, sięgającą ponad 2000 lat wstecz. 

Zawinięte jest w delikatny papier, na którym można przeczytać informacje odnośnie produktu. Pozostałe dwa boki nie są niczym zabezpieczone. Kostka waży 200g.

Aleppo, to miasto położone w północno-zachodniej części Syrii. Mydełko prawdopodobnie zostało przywiezione przez Krzyżowców do Europy. Od tamtego czasu receptura wyrabiania mydła praktycznie w ogóle się nie zmieniła. Całą operację przeprowadza się ręcznie. 

Mydło doskonale oczyszcza i odżywia skórę. Mydła NAJEL są w 100% naturalne, nie zawierają substancji zapachowych i konserwantów. Oliwa z oliwek i olejek laurowy dodane do mydła z Aleppo przynoszą ulgę nawet wyjątkowo suchej, wrażliwej skórze, pomagając jej utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. 

Zastosowanie:
- codzienne mycie twarzy
- mycie włosów (po umyciu należy zakwasić np. sokiem z cytryny lub octem jabłkowym)
- maseczka oczyszczająca na twarz i ciało (pozostawić pianę z mydła na twarzy bądź ciele na 2 minuty, następnie spłukać wodą)
- pranie delikatnych tkanin



Mydełko testowałam na twarzy, więc moja opinia będzie się na tym właśnie doświadczeniu opierała:) 

Produkt jest w 100% naturalny. Nie zawiera barwników, ani substancji zapachowych dlatego też jego zapach jest specyficzny. Nie jest ładny ale drażniący również nie. Jak dla mnie taki neutralny. Jak już pisałam kostka waży 200 g i jest naprawdę spora, niepraktyczna. Gdyby była o połowę mniejsza na pewno ułatwiłoby to pracę. Podczas zmydlania, prócz piany, wytwarza się coś podobnego do śluzu. Dzięki zawartości 5% liścia laurowego i 95% oleju oliwnego idealnie nawilża skórę. Nie muszę szybko nakładać żadnego kremu jak to bywa w przypadku zwykłego mydła. Nie zatyka porów, bardzo dobrze zmywa resztki makijażu. Nie uczula, a także nie powoduje podrażnień.

Wypróbowałam go również jako maseczkę. Fajnie i szybko się wchłania. Czuć jak wnika w głąb skóry i nawilża ją. Nie ma problemów ze zmywaniem.


Do mycia włosów jakoś nie mam ochoty go używać, a do prania mi szkoda - więc nie wiem jak się sprawdzi w obu przypadkach:)


Świetny produkt, naprawdę polecam!:)



Próbowałyście już jakieś mydełka z Aleppo?
Jak się sprawdziły u Was?




Pozdrawiam,
M.


poniedziałek, 10 lutego 2014

Japanesse cherry blossom - moja miłość!


Hej!

Dziś przedstawię Wam moją miłość od pierwszego "wąchnięcia";) Jest nią balsam Bath&Body Works japanesse cherry blossom
Znajduję się on w eleganckiej, bardzo kobiecej i poręcznej plastikowej buteleczce o pojemności 236 ml. Opakowanie posiada dozownik, który znacznie ułatwia aplikację preparatu na skórę. 

Od razu, po aplikacji balsamu, skóra staje się promienna i w dodatku pięknie pachnie. Jest to zapach japońskiego kwiatu wiśni, który jest słodki a za razem bardzo przyjemny. Nadaje się dla kobiet, które lubią takie aromaty. Ogromnym plusem tego preparatu jest trwałość zapachu. Gdy posmarujemy się wieczorem, skórą rano idealnie pachnie. Jeżeli zrobimy to porankiem - aromat utrzymuje się przez cały dzień. Bez wahania mogę go porównać do perfum. 



Dzięki zawartości witaminy E, oleju jojoba i masła shea idealnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją delikatną przez naprawdę długi czas. 


Konsystencja jest dość rzadka jak na balsam, jednak dzięki temu z łatwością się go rozprowadza. Nie pozostawia smug na ciele, ładnie się wchłania. Jest wydajny.


Cena: 39,00 zł / 236 ml


Używałyście balsamów z Bath&Body Works?
Jak się sprawdziły?



Pozdrawiam!
M.

piątek, 7 lutego 2014

Spotkanie blogerek w Puławach 10.05.2014 - możliwa współpraca

Cześć,

Na spotkaniu blogerek mamy okazję rozpocząć współpracę z firmą CHENICE :)

 
CHENICE SYSTEM POLSKA to partner handlowy i polski przedstawiciel amerykańskiej firmy kosmetycznej Chenice Beverly Hills specjalizującej się w produkcji nowoczesnej linii kosmetyków do pielęgnacji włosów opartej na technologii liposomowej.
Znakomitość i doskonałość produktów Chenice wybiega ponad przeciętność i jest zaliczana do grupy produktów PREMIUM.
Opinię taką firma Chenice zawdzięcza wykorzystaniu w procesie produkcji najnowszych osiągnięć techniki oraz naukowej wiedzy opartej na wieloletnich doświadczeniach.
Firma przywiązuje ogromną wagę do kwestii skutecznej ochrony włosów przed chemicznym zniszczeniem.

Specjalna technologia, która jest strzeżoną tajemnicą firmy umożliwia produkcję kosmetyków potrafiących skutecznie odbudować nawet najbardziej zniszczone zabiegami włosy. Jest to możliwe dzięki naturalnym składnikom zawartym w produktach, które skutecznie wnikają głęboko do wnętrz włosa dzięki tzw. liposomowym nośnikom wzmacniając jego strukturę oraz chroniąc włos przed zanieczyszczeniami i tworząc tym samym jego zdolność do samo-rekonstrukcji.
Chenice Beverly Hills jest jedyną firma produkującą kosmetyki do pielęgnacji włosów na bazie technologii liposomowej.




Pozdrawiam,
M.

środa, 5 lutego 2014

Eleganckie bazgroły na paznokciach :)

Cześć!

Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Pamiętacie jak chwaliłam się zakupami akcesoriów do zdobienia paznokci? (Jeżeli nie zapraszam tutaj.) Właśnie dzięki wspaniałym farbkom i magicznym pędzelkom udało mi się stworzyć takie oto cuda:) Recenzję moich pomocników niedługo umieszczę na blogu. 

Farbki bardzo łatwo zmywa się za pomocą wody dlatego, jeżeli chcemy uzyskać trwały efekt zdobienia, musimy nałożyć top coat na paznokcie.




....a tutaj z dodatkiem białej farbki :)


Jak Wam się podobają?
Próbowałyście już malować jakieś wzorki na paznokciach farbkami?




Pozdrawiam,
M.

wtorek, 4 lutego 2014

Pesto z pomidorami i bazylią.


Wczoraj miałam nadmiar wolnego czasu, więc zdecydowałam się z nudów powłóczyć po Kauflandzie. Nic konkretnego nie chciałam kupić. Jednak niestety... jak to zawsze ja musiałam wygrzebać coś co mnie zainteresuje, a czego jeszcze nie próbowałam. I oto właśnie kupiłam przyprawę do Pesto z pomidorami i bazylią. Jak producent deklaruje zawiera tylko naturalne składniki. Do tego dokupiłam 2 opakowania kolorowego makaronu. Dlaczego właśnie taki? Bo mi się spodobał :)

Nazwa "pesto" pochodzi z języka włoskiego i oznacza różne sosy do makaronów, które przygotowuje się ucierając składniki w moździerzu.

Zatem w kuchni możemy, w bardzo szybkim czasie, uzyskać tradycyjne danie włoskie, nie przekraczając granic państwa ;)

Produkty potrzebne do wykonania Pesto:
- makaron świderki, około 400 g
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- zawartość całego opakowania Pesto z pomidorami i bazylią
- woda
(opcjonalnie)
- 2-3  świeże pomidory pokrojone w kostkę (mogą być też z puszki)
- parmezan
- świeża bazylia
- szynka parmeńska

Wykonanie:
1. Makaron gotujemy w nieosolonej wodzie. 
2. Przy odcedzeniu zostawiamy 50 ml wody, w której gotował się makaron.
3. Mieszankę przypraw łączymy ze 100 ml wody (połowa z tego to woda, w której gotował się makaron) oraz  z 3 łyżkami oliwy z oliwek. Całość krótko gotujemy.
4. Wszystko dokładnie wymieszać.
5. (opcjonalnie) Przed podaniem posypać danie parmezanem i listkami świeżej bazylii, oraz dodać parmezan.

* Troszkę przepis zmodyfikowałam "pod siebie". Dodałam świeże pomidorki, posypałam serem żółtym i bazylią. 

Jak smakuje całość? Hmm... ciężko to danie do czegoś porównać. Moje kubki smakowe nie oszalały na punkcie Pesto, jednak na pewno do dania będę powracała i modyfikowała go na różne sposoby. Moim domownikom smakowało i talerze zostały puste:)


Skład mieszanki przypraw: pomidory granulowane (32%), cebula, sól morska jodowana, czosnek, warzywa (marchew, pasternak, cebula), bazylia (5,2%), pieprz, rozmaryn, pietruszka. 


Cena przyprawy: 2,79 zł / 30 g
Cena makaronu: 2,89 zł / 250 g (był akurat w promocji)





Macie jakieś doświadczenie w przygotowywaniu Pesto?
Jak Wam smakuje?



Pozdrawiam!
M.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Letnia limonka od Bell.


Jakiś czas temu kupiłam w drogerii Natura, skuszona promocją -40% na kosmetyki Bell - jak się później okazało promocja ta nie dotyczyła całości asortymentu, lakier do paznokci. Ciężko mi było zdecydować się na jakiś kolor, ponieważ mam już całkiem pokaźną kolekcję owych produktów:) Po długim namyśle padł wybór na niepozornie wyglądający odcień pistacjowy nr 802 z serii Fashion Colour, jednak jak się później okazało - na paznokciach wygląda jak pastelowa limonka:) Było to dla mnie sporym ale pozytywnym zaskoczeniem.

Lakier znajduje się w buteleczce o wadze 11 g. Konsystencja jest dość rzadka. Mimo tego doskonale kryje już po 2 warstwach i nie tworzy smug. Doskonale rozprowadza się po płytce paznokcia. Aplikując produkt należy uważać, by nie nabrać go zbyt dużo. Wysycha szybko. Dobrze utrzymuje się na paznokciach, nie odpryskuje.

Ceny nie pamiętam :)








Jak Wam się podobają?


-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczoraj zmieniłam wygląd bloga;) Co o nim myślicie? Namęczyłam się niemiłosiernie, całość to moja osobista praca :)



Pozdrawiam!
M.

sobota, 1 lutego 2014

Tołpa botanic - czarna róża. Dlaczego mnie zachwyciła?


Tołpa botanic czarna róża to seria hipoalergicznych, naturalnych i ekologicznych kosmetyków przeznaczonych do skóry suchej i wrażliwej. Kwiat ma działanie antyoksydacyjne, chroni przed działaniem wolnych rodników oraz zapobiega uszkodzeniu warstwy ochronnej skóry. Dodatkowo koi i przywraca komfort. 

W skład serii wchodzi 9 kosmetyków:
● Odżywczy krem-miód regenerujący na dzień 40 ml
● Odżywczy krem-miód regenerujący na noc 40 ml
● Odżywcza maska-peeling regenerująca 2 x 6 ml
● Odżywczy balsam-miód do ust 8 g
● Odżywczy krem-kokon do rąk 75 ml
● Odżywczy krem-kokon do ciała 140 ml
● Odżywczy żel pod prysznic 200 ml
● 
Regenerujący peeling-masaż do ciała 80 g
● Regenerujący krem-kokon do stóp 75 ml



Dziś przedstawię Wam dwa spośród nich a mianowicie odżywczą maskę-peeling regenerującą oraz regenerujący peeling masaż do ciała. Oba preparaty mają niesamowity zapach. Jak dla mnie magiczny... Taki słodki, potrafi poprawić nastrój i zrelaksować nawet jeżeli mamy gorszy dzień. Wprowadza niesamowitą atmosferę w naszej łazience. 





Odżywcza maska-peeling regenerująca


Maska zapakowana jest w podzielnej na dwie części saszetce, każda o pojemności 6 ml. Przy każdej z nich znajduje się element ułatwiający nam otwieranie. 
Produkt ma za zadanie odnowić, wygładzić, zregenerować i przywrócić komfort naszej skórze. Pełni funkcję peelingu mechanicznego i odżywczej maski. Posiada przyjemną kremową konsystencję, w której dojrzeć możemy drobinki, które rewelacyjnie usuwają szorstkość i zanieczyszczenia skóry oraz wygładzają. Już po po pierwszym użyciu skóra jest zarówno nawilżona, zregenerowana jak i odżywiona.  

Maskę nanosimy na oczyszczoną skórę twarzy i masujemy przez 2 minuty. Następnie pozostawiamy ją na ok. 10 minut, następnie spłukujemy. Producent zaleca nam, byśmy stosowali ją dwa razy w tygodniu. Najlepiej podczas kąpieli, ponieważ wilgoć i ciepło powietrza wzmacniają jej działanie.

Jest wydajna. 6 ml spokojnie wystarczy na dwa zabiegi :)



Produkt przeznaczony jest do skóry:
 wrażliwej
 suchej i bardzo suchej

Botaniczne składniki: 
czarna róża, masło babasu, masło kokum, masło shea, łupiny orzecha, pestki moreli, bambus. 

Cena: 7,98 zł (2 x 6 ml)





Regenerujący peeling-masaż do ciała


Peeling znajduje się w plastikowym, odkręcanym pojemniczku o pojemności 180 g. Jest wygodny w aplikacji, dzięki oleistej konsystencji. Nie spływa nam z dłoni podczas nakładania, ani nie odpryskuje podczas masażu. 
Ma za zadanie odnowić, zregenerować i wygładzić naskórek. Przyznam, że już po pierwszym użyciu skóra jest odżywiona, nabiera blasku, staje się promienna. Po wykonaniu masażu ciało staje się wygładzone i mam wrażenie, że po kilku użyciach delikatnie się ujędrniło. Produkt zostawia na skórze delikatny film, który tworzy warstwę ochronną przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. 




Produkt przeznaczony jest do skóry:
 wrażliwej
 suchej i bardzo suchej

Botaniczne składniki: 
 czarna róża
 olej macadamia


Cena: 36,99 zł / 180 g






Te i inne produkty z Tołpy możecie kupić na ich stronie internetowej
KLIK :)


Miałyście już jakiś kosmetyk z tej serii? Jak się spisywał?:)



Pozdrawiam!
M.