poniedziałek, 23 czerwca 2014

SCANDALEYES Retro Glam od Rimmel.


Cześć!

Często czytałam na Waszych blogach opinie na temat tuszu Scandaleyes Retro Glam 001 black z firmy Rimmel. W większości były to niepochlebne opinie i tym bardziej miałam go ochotę wypróbować. A że znajdował się akurat w moich zbiorach, poczekałam aż skończę aktualnie używany tusz i w końcu po niego sięgnęłam.
Czas na optycznie większe oczy i efekt sztucznych rzęs. Czy na pewno?

Opis producenta:
Lata 60 powracają w pełnym rozkwicie z pełniejszym i szeroko otwartym spojrzeniem. Z zaokrągleniami w odpowiednich miejscach, szczoteczka maskary Scandaleyes Retro Glam w kształcie klepsydry przypominająca linię rzęs, podnosi je i nadając im odważnego looku szeroko otwartych oczu. Unikalny kształt szczoteczki został tak zaprojektowany, aby uchwycić nawet najmniejsze rzęsy, zapewniając im wyjątkową objętość bez irytujących grudek. Tajemnica maskary ScandalEyes Retro Glam to połączenie najnowszej szczoteczki z formułą, która idealnie z nią współgra.



Opakowanie w stylu retro kusi swoją niezwykłą szatą graficzną w czarno-białej kolorystyce. Produkt posiada dość grubą szczoteczkę z włosiem o charakterystycznym kształcie klepsydry. Za jej pomocą bardzo łatwo dotrzeć do każdego zakamarka rzęs, jednak należy uważać, bo bardzo łatwo pobrudzić powieki. Malowanie się nią wymaga już lekkiej wprawy. 


Tusz ma wyrazisty czarny kolor, co od razu można zauważyć na rzęsach. Dość ładnie je wydłuża, jednak efektu "wow" nie ma. Zauważalne są również grudki, które z łatwością ściągnąć. Niestety nie poszerza optycznie oczu jak obiecuje producent. W ciągu dnia tusz nie osypuje się ani nie odbija na powiekach. Z łatwością się go zmywa.

Podsumowując, tusz jest taki sobie. Na pewno go wykończę ale ponownego zakupu nie planuję, gdyż nie podbił mojego serca. Zdecydowanie wolę szczoteczki silikonowe.



Tak prezentuje się na rzęsach:


Jak Wam się podoba na rzęsach?
Używałyście go?


27 komentarzy:

  1. efekt nie jest zły, ale faktycznie szału nie robi. Taki średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada bardzo ładnie na rzęsach podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie miałam, podoba mi się :).Dobrze, że się nie osypuje chociaż te grudki...

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie bardzo fajnie się prezentuje, naprawdę mi się podoba :). Ale u mnie pewnie by tak fajnie nie było, też wolę silikonowe szczotki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny efekt! Jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go, ale jednak wolę lepsze efekty (nie mam takich imponujących rzęs, jak Ty). I nie przepadam za ściąganiem grudek.

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się na Twoich rzęsach <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go w GlossyBox i raczej się nie lubimy. Zuzyć zużyję, ale zadowolona nie jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt ładny na Twoich rzęsach tylko dolne jakby posklejane. Najważniejsze, że się w ciągu dnia nie osypuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem , całkiem ;) masz racje -nie ma jak silikonowe szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentuje się fajnie, faktycznie kolor jest intensywnie czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnie podkreślone rzęsy, ale Twoje są dość długi więc nie trudno to osiągnąć

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie skusiłabym się na niego :D Wolę efekt naturalnych rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt na rzęsach całkiem fajny, ale ogólnie tusz wydaje się dość przeciętny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt jaki daje bardzo mi się podoba :)

    P.S Nie martw się - to był mój 4 raz - także nie jesteś sama :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam przekonania do tuszy z Rimmela. Miałam już kilka i żaden nie był całkowicie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie efekt się nawet podoba :) Widziałam tusze, które dawały o wiele gorszy efekt - ale mojego ulubionego SuperShocka niestety nie przebije ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi się efekt bardzo podoba :-) Ja raczej jestem zwolenniczką tradycyjnych szczoteczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie!
    Lubię wchodzić na tego bloga :)
    Zajrzysz? A może nawet zaobserwujemy? :)

    http://luyyyza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt w porządku, ale jak trzeba dokładnie się starać przy malowaniu to nie jest fajnie ;) Nakładanie tuszu powinno być przyjemnością. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. na rzęsach wygląda ładnie, ale skoro nie powala sobą to się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam, ale wygląda zalotnie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Długo się nad nim zastanawiałam ale cieszę się, że jednak nie kupiłam.
    Moje rzęsy na pewno by bardzo sklejał :(
    Ale na Twoich wygląda dobrze ;)

    kosmykowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń