wtorek, 29 lipca 2014

Kobiecy lakier od Softer.

Cześć!

Ostatnio bardzo często na moim blogu pojawiają się posty z lakierami do paznokci. I taki temat przygotowałam dla Was również na dziś. Pragnę przedstawić moją miłość od pierwszego wejrzenia, czyli Softer Crazy Colours nr 5 o kolorze wiśniowym. Kiedy go zobaczyłam wiedziałam, że musi być mój!

Opis producenta:
Softer Crazy Colours lakier do paznokci to produkt występujący w wielu kolorach: matowe, perłowe i z drobinkami. Szybkoschnący i długotrwały. Wygodny pędzelek ułatwia aplikację na każdej płytce paznokcia. Kolory odbijające światło niczym lustro i nie blakną. Dla pożądanego efektu nakładać dwie warstwy.




Lakier znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 9 ml. Konsystencja nie jest zbyt gęsta, ani zbyt rzadka. Bardzo dobrze rozprowadza się na płytce paznokcia i nie tworzy smug. Posiada dobrze wyprofilowany pędzelek, dzięki któremu z łatwością dotrzemy do każdego "zakamarka" i nie pobrudzimy przy tym skórek. Aplikacja jest wygodna.

Pierwsza warstwa kryje bardzo ładnie, jednak do idealnego pokrycia potrzebne są dwie. Szybko wysycha. Utrzymuje się na paznokciach przez 3 dni. Po tym czasie zaczyna odpryskiwać. Nie ściera się na końcówkach. Bardzo dobrze się zmywa, nie barwiąc przy tym skórek dookoła. Nie przebarwia płytki paznokcia ani jej nie wysusza. 


Cena: 7,90 zł / 9 ml


Jak Wam się podoba?
Miałyście lakiery z tej serii?




piątek, 25 lipca 2014

ANIDA krem do rąk i paznokci z olejkiem arganowym.

Cześć!

Jak u Was pogoda? U mnie do południa padało a teraz w końcu wychodzi słońce. Mam nadzieję, że w weekend będą znów wysokie temperatury i słoneczne dni, bo chcę się trochę popalać;-) Dość już tego deszczu.

Dziś przychodzę do Was z recenzją głęboko nawilżającego kremu do rąk, który przeznaczony jest do skóry przesuszonej i odwodnionej. W swoim składzie zawiera olejek arganowy, masło shea, witaminę E, prowitaminę B5 i mocznik, czyli za tak niewielką cenę (5,79zł) powinniśmy otrzymać wspaniały kosmetyk. Dodatkowym plusem jest to, że nie zawiera alergenów i parabenów. Czy tani produkt o tak bogatej zawartości się sprawdził?




Opis producenta:
Dzięki  zawartości cennych  składników  ma  właściwości odżywczo rewitalizujące. Olej  arganowy , masło  shea, witamina  E  zapobiegają procesowi starzenia  skóry, wysuszaniu , utracie  elastyczności  i sprężystości naskórka. Prowitamina B 5, gliceryna, naturalna betaina i mocznik intensywnie nawilżają, jednocześnie łagodząc podrażnienia. Keratyna roślinna  odbudowuje  i  wzmacnia paznokcie. Szczególnie polecany do zniszczonych dłoni i słabych paznokci, wymagających intensywnej pielęgnacji.



Krem znajduje się w typowej dla kremów do rąk tubce z odkręcanym wieczkiem, która mieści w sobie 100 ml produktu o białym zabarwieniu. Polecany jest do skóry przesuszonej i odwodnionej. Posiada delikatną konsystencję. Bezproblemowo rozprowadza się na skórze dłoni i tworzy ochronny film, który chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Nie klei się. Już po kilku zastosowaniach dłonie stają się delikatne, miękkie i nawilżone. Idealnie pielęgnuje również skórki dookoła paznokci. Ma piękny delikatnie słodki zapach. Jest wydajny, starcza na wiele aplikacji. 





Wykorzystałam już 2 tubki tego kremu i na pewno kupię więcej, gdyż jestem bardzo zadowolona z jego działania. Myślę, że warto go wypróbować i polecam się za nim rozejrzeć.


Skład: 
Aqua, Glycerin, Caprylic/ Capric TriGlyceride, Ethylhexyl Cocoate, Cetearyl Alcohol / And/ Cetereth - 20, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Urea, Betaine, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol Dimethicone, Carbomer, Triethanolamine, Thocopheryl Acetate, Hydrolyzed Wheat Protein, Phenoxyethanol, Ethylhexyglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum.



Cena: 5,79 zł / 100 ml



Jakie są Wasze ulubione kremy do rąk?



środa, 23 lipca 2014

Letni, pastelowy półmat na paznokciach.

Cześć!

Dziś chciałabym Wam przedstawić letni pastelowy lakier od Vipery z serii BB o numerze 24. Kolor tak bardzo mnie zauroczył, że od kilku dni codziennie mam go na paznokciach. Jesteście ciekawi jak się sprawuje? Zapraszam do recenzji.


Opis producenta:
Vipera Łososiowy Lakier do paznokci BB Pastel 24 z regenerującą dawką Oleju z Owoców Arganowca wpływa bodźcowo na słabe, kruche, rozdwajające się paznokcie. Szlachetny Olej zwany "złotem Maroka" uzyskiwany jest metodą tłoczenia na zimno.

Charakterystyka produktu:
  • Lakiery do paznokci posiadają aktywne właściwości regenerującej odżywki, która utwardza i odbudowuje zniszczone paznokcie
  • Modny kolor wypełniony olejkiem arganowym penetruje partie rogowe eliminując ich słabe punkty - kruchość czy rozdwajanie się paznokci
  • Lakiery zapobiegają procesowi wysuszania się płytek oraz w naturalny sposób wzmacniają ich strukturę
  • 12 hitów kolorystycznych na zbliżający się sezon uwydatniają piękno dłoni
  • Dostatni, niebywale wygodny w aplikacji pędzel, jednym ruchem pokrywa Lakierem płytkę paznokcia


Laboratorium Vipery poszło o krok dalej i opracowało formułę balsamu piękna dla Paznokci.


BB Pastel lakier do paznokci zawiera wyjątkową kompozycję naturalnych substancji o właściwościach stymulujących wewnątrzkomórkowy proces dotleniania, przywracający ochronę hydrolipidową, co gwarantuje płytkom dostateczne nawilżenie.




Lakier znajduje się w wygodnej w użyciu szklanej buteleczce o pojemności 12 ml. Konsystencja nie jest ani zbyt gęsta, ani zbyt rzadka - jak dla mnie neutralna. Przed użyciem produkt należy porządnie wstrząsnąć. Bardzo dobrze rozprowadza się po płytce paznokcia, nie tworzy smug. Posiada dobrze wyprofilowany pędzelek o idealnej długości i grubości. Dzięki niemu aplikacja jest wygodna i ciężko zabrudzić skórki dookoła.


Wysycha dość szybko. Do ładnego pokrycia potrzebujemy 2-3 warstwy. 3 warstwy potrzebne są kiedy nie nakładamy żadnej bazy czy odżywki. I wtedy właśnie też trwałość lakieru jest bardzo słaba, bo już po 1 dniu zaczyna odpryskiwać! Dlatego polecam uprzednio nałożyć lakier czy odżywkę bazową a później malować paznokcie. Wtedy nie mamy nieprzyjemności z odpryskiwaniem i produkt spokojnie utrzymuje się przed 3 dni. Po tym czasie zaczyna się ścierać na końcówkach. Jego wykończenie jest półmatowe. Dobrze się zmywa. Nie przebarwia ani nie wysusza płytki paznokcia.

Czy utwardza i regeneruje zniszczone płytki? Ciężko mi stwierdzić, bo mam twarde i mocne paznokcie.

Uważam, że lakier jest godny uwagi - naprawdę pięknie prezentuje się na paznokciach. Kolor płytki z naklejonym kwiatkiem prezentuje się inaczej, ponieważ nałożyłam na niego top coat nabłyszczający.



Mam jeszcze jeden lakier z tej serii i na pewno niedługo Wam go zaprezentuję :)

 Cena: 10,49 zł / 12 ml


Jak Wam się podoba?
Miałyście jakiś lakier z tej serii?



niedziela, 20 lipca 2014

Ach te marmurki... :-)


Witam!

Ostatnio serca blogerek podbijają lakiery marmurkowe z Lemaxa. Również jestem ich fanką, jednak w swoich zbiorach mam tylko dwa odcienie z tej serii. Zbieram się jednak do złożenia zamówienia na allegro - zdecydowanie muszę powiększyć swój asortyment o większą gamę kolorystyczną tych cudeniek. Cena jest bardzo przystępna, bo za taki piękny lakier zapłacimy tylko 2,50 zł na allegro.









Lakier znajduje się w zgrabnej, niewielkiej buteleczce o pojemności 9 ml. Niestety nie odnalazłam informacji na stronie producenta jaki jest jego numer. Konsystencja jest raczej rzadka, mimo tego dobrze rozprowadza się na płytce. Nie tworzy smug ani nie ma przebłysków. Pędzelek jest długi i cienki, ale według mnie idealnie pasuje do konsystencji. Nie ma mowy o zabrudzeniu skórek.


Wysycha bardzo szybko. Jednym minusem jest jego krycie. By ładnie prezentował się na paznokciach, potrzeba nam aż 4 warstwy! Sporo ale jak mamy trochę wolnego czasu to dla tak pięknego efektu naprawdę warto. Utrzymuje się około 4 dni. Dobrze się go zmywa. Nie przebarwia ani nie wysusza płytki paznokcia.



Jak Wam się podoba?
Macie jakieś marmurki?





czwartek, 17 lipca 2014

URIAGE HYSEAC - tonik do skóry trądzikowej.

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z recenzją oczyszczającego toniku URIAGE z serii hyseac, która przeznaczona jest do skóry tłustej i trądzikowej. Jakiś czas temu miałam próbkę tego kosmetyku i wydał mi się być godny zainteresowania, dlatego pomimo dość wysokiej ceny zdecydowałam się na jego zakup. Czy było warto? Przecież dość często (tak jak w przypadku np. Vichy) zdarza się, że próbki mają znacznie lepsze działanie niż pełnowymiarowy produkt. Zapraszam do recenzji.



Opis producenta:
Delikatnie oczyszcza, odblokowuje pory, usuwa nadmiar sebum. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Pozostawia skórę matową i czystą. Przeznaczony do mieszanej, tłustej i trądzikowej skóry twarzy.

















Tonik znajduje się w plastikowej, lekko prześwitującej butelce w kolorze limonkowo-zielonym o pojemności 250 ml. Posiada otwierane wieczko z niewielką dziurką, dzięki czemu jest go łatwo aplikować na wacik i mamy pewność, że nie wylejemy za dużo płynu. Jest bezbarwny i raczej bezwonny.
Producent twierdzi, że produkt delikatnie oczyszcza - ja się z tym absolutnie nie zgodzę. Oczyszcza rewelacyjnie! Po umyciu twarzy wodą i żelem zawsze używam tego toniku i zbiera on jeszcze naprawdę dużo zanieczyszczeń ze skóry! Aż nie mogłam uwierzyć, że jeszcze ich tyle zostaje! Żaden inny kosmetyk nie radzi sobie tak dobrze z oczyszczaniem jak ten z Uriage z serii hyseac. Usuwa nadmiar sebum. W ciągu dnia, nawet po nałożeniu kremu nawilżającego, pozostawia zmatowioną skórę na długi czas. Świetnie odświeża i sprawia, że twarz wygląda naprawdę zdrowo. Zauważyłam również, że zmniejszyła się ilość niechcianych wyprysków. Produkt jest wydajny, używam go już 3 miesiąc! Nie podrażnia skóry, nie klei się i nie powoduje zaczerwienień.



Szczerze polecam wszystkim osobom, które mają problem z nadmiarem sebum i zanieczyszczoną skórą twarzy. Ten tonik to mój numer 1!



Skład: Aqua, Uriage Thermal Spring Water, Poloxamer 184, Glycine, Steareth-20, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, Chlorphenesin, Butylene Glycol, Benzoic Acid, Disodium EDTA, Glycerin, Parfum, Sodium Hydroxide, Epilobium Angustifolium Flower Leaf/Stem Extract, Phenoxyethanol, Chrysanthellum Indicum, Alteromonas Ferment Extract, Sodium Metabisulfite.


Cena: ok. 50 zł / 250 ml


Używałyście tego toniku albo kremów z tej serii?
Jak się sprawdziły?



poniedziałek, 14 lipca 2014

Czerwony piasek na paznokciach, czyli mini me ;)



Hej!

Ostatnio bardzo lubię piaski na moich paznokciach. Mam ich niewiele w swojej kolekcji i coś wydaje mi się, że muszę ją delikatnie rozszerzyć. Uwielbiam tą fakturę! Nie wiem za co - urzekła mnie tak bardzo, że chciałabym mieć całą gamę kolorystyczną. 

Dziś zaprezentuję Wam jeden lakier z moich małych piaskowych zbiorów - czerwony PAESE mini me numer 328. Uważam, że czerwień na paznokciach jest bardzo kobieca a jeszcze w takiej postaci to już istne szaleństwo;-)

Opisu producenta nie znalazłam, więc dziś będzie do poczytania tylko moja opinia;-)




Lakier, jak sama nazwa "mini me" wskazuje, znajduje się w niewielkiej szklanej buteleczce o pojemności 6 ml.  Opakowanie jest poręczne i wygodne w użyciu. Posiada cienki i dość długi pędzelek - trzeba uważać, by nie pobrudzić skórek dookoła. Ja jako stara manicurzystka domowa nie mam z tym jednak problemów;-) Konsystencja jest dość gęsta i taka pozostaje przez długi czas, nic się nie zmienia.


Produkt jest świetnie napigmentowany! Jedna warstwa kryje bardzo ładnie, jednak na moich paznokciach by osiągnąć pożądany efekt potrzebne są dwie. Ze względu na konsystencję drugą warstwę troszkę ciężej nałożyć i musimy nabrać więcej lakieru na pędzelek. Rozprowadza się  równomiernie, nie tworzy smug ani nie ma przebłysków. Szybko wysycha. Utrzymuje się na paznokciach 3-4 dni. Po tym czasie zaczyna się ścierać na końcówkach, nie odpryskuje. Przy zmywaniu barwi skórki dookoła, więc musimy się trochę nagimnastykować, by całość dokładnie oczyścić. Nie odbarwia ani nie wysusza płytki paznokcia.




Cena: 4-5 zł / 6 ml



Jak Wam się podoba?
Lubicie piaskowe faktury?




czwartek, 10 lipca 2014

Chyba oszalałam, czyli KOSMETYCZNE ZAKUPY.

Cześć!

Wczoraj pojechałam do Warszawy złożyć dokumenty w sprawie wizy turystycznej. Oczywiście strona internetowa ambasady była nieaktualna i nie miałam wszystkich dokumentów, które były potrzebne. Telefonicznie też nikt nie był uprzejmy mnie o tym poinformować. Także w sumie nic nie załatwiłam. Po drodze jeszcze pękła nam jakaś linka w samochodzie - dzień był "fantastyczny" i pełny wrażeń;-)
Ale skorzystałam z tego, że jestem w stolicy i mogę zwiedzić sklepy, których u mnie nie ma w mojej okolicy. Oczywiście niczego nie potrzebowałam "na już", bo moje półki uginają się od kosmetyków ale było tyle wspaniałości w dobrych cenach, więc musiały się one znaleźć w moim koszyku zakupowym. Największe szaleństwo miało miejsce w Bath & Body Works. Ich kosmetyki urzekają mnie swoim zapachem i jego trwałością... nie mogłam się powstrzymać ale i tak ograniczyłam się do minimum:-) Pozostałe zakupy zrobiłam w Super-Pharm.



Oto gromadka z moimi nowościami :-)



Tołpa - matujący płyn micelarny i tonik 2w 1
400 ml


IWOSTIN Purritin - żel do mycia twarzy 
200 ml


Ziaja kremowe mydło z jedwabiem + krem do rąk
Ziaja kremowe mydło z kaszmirem + krem do rąk


BIOELIXIRE argan oil do włosów
20 ml


Bath & Body Works - mgiełki
Japanesse Cherry Blossom 
Velvet Sugar 
236 ml


Bath & Body Works - rozświetlająca mgiełka cherry blossom
236 ml


Bath & Body Works - balsam moonlight path
236 ml

Teraz mogę leżeć i pachnieć ;-)



Jak Wam się podobają moje zakupy?
Używałyście coś z powyższych kosmetyków?

wtorek, 8 lipca 2014

Golden Rose Holiday, czyli piękne piaski na paznokciach.

Cześć!

Wczoraj w moje ręce wpadł nowy lakier Golden Rose z serii Holiday - srebrny o numerze 51. Uwielbiam efekt piasku, więc od razu musiałam sprawdzić jak się będzie prezentował. Postanowiłam połączyć go w eleganckim, wieczorowym zdobieniu z różem w odcieniu 66, który miałam już wcześniej w swoich zbiorach (recenzję można przeczytać tutaj). Całość fajnie się prezentuje, jednak na zdjęciu ciężko było uchwycić prawdziwy wyraz obu lakierów. 







Lubicie piaskowe lakiery?




Wczoraj liczba moich obserwatorów przekroczyła 100 z czego ogromnie się cieszę :)
Dziękuję, jest mi bardzo miło, że tak wiele z Was odwiedza mojego bloga :)






poniedziałek, 7 lipca 2014

Letni coral divine od Softer.


Cześć!

Ostatnio jakoś nie mogę wygospodarować czasu i przez to trochę zaniedbałam bloga. Na dworze jest tak pięknie, że grzechem byłoby siedzieć w domu. W końcu moja skóra zaczyna nabierać pięknych, brązowych barw. Bardzo lubię być opalona - od razu skóra prezentuje się znacznie ładniej :-)

Dziś przychodzę do Was z recenzją, według mnie bardzo ładnej, emalii do paznokci Softer Pro Active - coral 36 divin. Nie wiem czemu w nazwie jest "divin" a nie "divine" ale nie mnie się czepiać, pewnie tak oryginalnie miało być;-) Jest to już moja kolejna emalia. Czy zachwyciła mnie tak samo jak ta z Laury Conti, o której pisałam tutaj? Zapraszam do recenzji :-)




Opis producenta:
Softer Pro Active to super trwała i ochronna emalia do paznokci. Wzbogacona została o specjalny kompleks PRO ACTIVE, kompleks aktywnych składników zawierających m.in. proteiny i jedwab. Emalia doskonale nawilża i pielęgnuje paznokcie. Dodatkową zaletą jest ochrona przed promieniami UV. Kolory pięknie odbijają światło i nie blakną. Wąski pędzelek ułatwia aplikację. Dla pożądanego efektu nałóż dwie warstwy.




Emalia znajduje się w szklanym transparentnym słoiczku o pojemności 10 ml. Opakowanie jest bardzo wygodne i poręczne w użyciu. Posiada dość długi i cienki pędzelek, ale mimo wszystko aplikacja nim jest bezproblemowa. Konsystencja nie jest zbyt gęsta ani zbyt rzadka, według mnie jest idealna


Produkt jest dobrze napigmentowany. Jedna warstwa bardzo ładnie kryje płytkę paznokcia a dwie wyglądają już rewelacyjnie. Emalia rozprowadza się równomiernie, nie ma przebłysków ani smug. Szybko wysycha. Utrzymuje się na paznokciach około 3-4 dni. Po tym czasie zaczyna delikatnie odpryskiwać. Zaletą jest to, że nie ściera się na końcówkach. Z łatwością się zmywa, nie odbarwia i nie wysusza płytki paznokcia.



A tak prezentuje się na paznokciach:




A tu moja wspaniała, pachnąca wygrana w rozdaniu na blogu u Agi :)
Dziękuję kochana:* 
Teraz letnie wieczory będą mi umilały zapachy PartyLite :)





piątek, 4 lipca 2014

Biovax NutriQuick z naturalnymi olejami.

Cześć!

Jakiś czas temu pisałam na temat szamponu i maski Biovax z naturalnymi olejami - argan, makadamia i kokos (recenzję można przeczytać tutaj). Sprawdziły się one u mnie znakomicie i używam ich do chwili obecnej. Jak tylko pojawiła się dwufazowa odżywka bez spłukiwania z tej serii od razu wiedziałam, że musi być moja. Czy ona również podbiła moje serce? Zapraszam do przeczytania recenzji.


BIOVAX NutriQuick dwufazowa odżywka bez spłukiwania powstała w wyniku intensywnych prac laboratoryjnych, których celem było osiągnięcie unikalnej synergii dwóch kluczowych dla kondycji włosów działań: Odżywiania i Pielęgnacji, zamkniętych w dwufazowej formule. Komponenty odżywki mieszają się tuż przed nałożeniem na włosy, przez co zachowana zostaje integralność składników aktywnych. Dzięki lekkiej formule Biovax NutriOuick nie obciąża włosów.

BIOVAX ODŻYWKA DWUFAZOWA:
- FAZA ODŻYWCZA - Zrównoważona Dieta Włosa
- FAZA PIELĘGNACYJNA - Makamia Argan Kokos


FAZA ODŻYWCZA
Włosy, aby prawidłowo funkcjonować, potrzebują odpowiednich substancji odżywczych dostarczanych we właściwych proporcjach. Odżywianie włosów warto wspomagać stałq zewnętrzną suplementacjq. Wnikliwa analiza budowy i fizjologii włosów pozwoliła opracować Piramidę NutriQuick - Zrównoważoną Dietę Włosa zawierającą kompleksowy zestaw Witamin i Minerałów, Lipidów, Protein oraz Cukrów, niezbędnych dla prawidłowego odżywienia włosów, zachowania ich zdrowia i dobrej kondycji.


Witaminy i Minerały (zawartość 752mcg/200ml odżywki) - A, D, E, C, BI, B2, B6, BI 2, BI 7, panthenol, niacyna, kwas foliowy, inozytol, siarka, krzem, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, mangan - regulują i wspomagają prawidłowy przebieg procesu odżywiania włosów. Wzmacniają włókna, dodając im sprężystości, siły oraz witalności. Poprawiają rozczesywanie włosów i ułatwiają ich układanie.
Lipidy (zawartość 61l mcg/200ml odżywki) - w postaci kwasów omega 6 i 9 zawartych w drogocennym oleju z pestek moreli - pełnią funkcję ochronną, uzupełniając niedobory w cemencie międzykomórkowym. Skutecznie go uszczelniają, dzięki czemu włos staje się bardziej odporny na niszczące działanie zabiegów fryzjerskich i wysokiej temperatury. Wygładzają włosy, zmniejszają ich porowatość, dodają im przyjemnej miękkości.
Proteiny (zawartość 56mcg/200ml odżywki) - naturalny kolagen oraz białka i aminokwasy z mleczka pszczelego właściwe dla budowy chemicznej włosa - wypełniają ubytki we włóknach włosowych, reperując i wzmacniając ich strukturę. Zmniejszają łamliwość i skłonność do rozdwajania. Nadają piękny, zdrowy połysk.
Cukry (zawartość 43mcg/200ml odżywki) - w postaci glukozy i fruktozy pochodzących z mleczka pszczelego
- dostarczają komórkom włosów substancji energetycznych, wiążą wodę w keratynie, ograniczając jej migrację i odparowywanie, utrzymując optymalny poziom nawilżenia.


FAZA PIELĘGNACYJNA

Linia Biovax Naturalne Oleje łączy bogactwa Wschodu i Zachodu, Orientu i Egzotyki, stanowiąc unikalną fuzję właściwości odżywczych i upiększających dla włosów. Naturalne Oleje: Argonowy, Makadamia i Kokosowy dostarczają włosom cennych kwasów tłuszczowych, pełniących ważną rolę w utrzymaniu ich elastyczności i blasku. Zmniejszają porowatość włókien, dzięki czemu stają się one lśniące, wygładzone i odporne na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Najlepszym potwierdzeniem wysokiej skuteczności zawartych w Fazie Pielęgnacji olejów są piękne, zdrowe i lśniące włosy mieszkanek Maroka, Hawajów i Indii, które używają ich do codziennej pielęgnacji.


- - - - - - - -


Odżywka znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml.  Przed użyciem należy ją wstrząsnąć, by dwie fazy płynów się ze sobą zmieszały. Po wymieszaniu ma biało-mleczny kolor. Posiada wygodny atomizer, dzięki, któremu z łatwością aplikujemy produkt na włosy. Rozpyla się równomierną mgiełką. Podczas tej akcji rozchodzi się piękny, delikatny zapach odżywki. Jest trochę słodki - taki jak lubię. Nie zawiera parabenów i SLS.



Produkt rozpylam na wilgotne włosy codziennie lub co drugi dzień. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie. Po wysuszeniu włosy są pięknie nawilżone, lśniące i sypkie. Zauważyłam również, że odzyskały swoją witalność i sprężystość. Są zdrowsze, mniej łamliwe i nie rozdwajają się. Nie obciąża ani nie powoduje wcześniejszego przetłuszczania się.
Odżywkę tą używam już od przeszło pół roku i na pewno nadal będę kontynuowała kurację. Jestem bardzo zadowolona z efektów i polecam ją również bardzo wymagającym osobom.



Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Betaine, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Royal Jelly, Collagen, Panthenol, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Phenyl Trimethicone, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Tetrasodium EDTA,  Methylisothiazolinone, Sodium Sulfate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Hexyl Salicylate, Citronellol, C.I. 15985.


Znacie produkty z Biovax?
Jak się u Was sprawdzają?