czwartek, 17 lipca 2014

URIAGE HYSEAC - tonik do skóry trądzikowej.

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z recenzją oczyszczającego toniku URIAGE z serii hyseac, która przeznaczona jest do skóry tłustej i trądzikowej. Jakiś czas temu miałam próbkę tego kosmetyku i wydał mi się być godny zainteresowania, dlatego pomimo dość wysokiej ceny zdecydowałam się na jego zakup. Czy było warto? Przecież dość często (tak jak w przypadku np. Vichy) zdarza się, że próbki mają znacznie lepsze działanie niż pełnowymiarowy produkt. Zapraszam do recenzji.



Opis producenta:
Delikatnie oczyszcza, odblokowuje pory, usuwa nadmiar sebum. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Pozostawia skórę matową i czystą. Przeznaczony do mieszanej, tłustej i trądzikowej skóry twarzy.

















Tonik znajduje się w plastikowej, lekko prześwitującej butelce w kolorze limonkowo-zielonym o pojemności 250 ml. Posiada otwierane wieczko z niewielką dziurką, dzięki czemu jest go łatwo aplikować na wacik i mamy pewność, że nie wylejemy za dużo płynu. Jest bezbarwny i raczej bezwonny.
Producent twierdzi, że produkt delikatnie oczyszcza - ja się z tym absolutnie nie zgodzę. Oczyszcza rewelacyjnie! Po umyciu twarzy wodą i żelem zawsze używam tego toniku i zbiera on jeszcze naprawdę dużo zanieczyszczeń ze skóry! Aż nie mogłam uwierzyć, że jeszcze ich tyle zostaje! Żaden inny kosmetyk nie radzi sobie tak dobrze z oczyszczaniem jak ten z Uriage z serii hyseac. Usuwa nadmiar sebum. W ciągu dnia, nawet po nałożeniu kremu nawilżającego, pozostawia zmatowioną skórę na długi czas. Świetnie odświeża i sprawia, że twarz wygląda naprawdę zdrowo. Zauważyłam również, że zmniejszyła się ilość niechcianych wyprysków. Produkt jest wydajny, używam go już 3 miesiąc! Nie podrażnia skóry, nie klei się i nie powoduje zaczerwienień.



Szczerze polecam wszystkim osobom, które mają problem z nadmiarem sebum i zanieczyszczoną skórą twarzy. Ten tonik to mój numer 1!



Skład: Aqua, Uriage Thermal Spring Water, Poloxamer 184, Glycine, Steareth-20, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, Chlorphenesin, Butylene Glycol, Benzoic Acid, Disodium EDTA, Glycerin, Parfum, Sodium Hydroxide, Epilobium Angustifolium Flower Leaf/Stem Extract, Phenoxyethanol, Chrysanthellum Indicum, Alteromonas Ferment Extract, Sodium Metabisulfite.


Cena: ok. 50 zł / 250 ml


Używałyście tego toniku albo kremów z tej serii?
Jak się sprawdziły?



21 komentarzy:

  1. jak dla mnie cena wysoka jak za tonik, ale czasem warto zainwestować w dobry kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja słyszałam tylko o wodzie termalnej z tej firmy, jednak widzę, że chyba wszystkie produkty tej firmy są warte uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tyle nie jestem w stanie dać za tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety cena troszkę kosmiczna jak za tonik ale chyba swoim działaniem rekompensuje ten wydatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy go nie używałam, ale zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Uriage na razie znam jedynie wodę termalną, którą bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam. Toników raczej nie używam. Cena tego jest dla mnie zbyt wysoka :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię toników, hydrolat rumiankowy jest u mnie najlepszy na wypryski, ale niestety nie radzi sobie z sebum :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Tonik zachęcający, tylko ta cena... ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam cerę mieszaną, ale też wrażliwą, więc obawiam się, że dla mnie mógłby się okazać zbyt ostry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście sporo kosztuje, ale z tego co piszesz to warto! Może akurat się skuszę, bo przeznaczony jest dla mojej cery idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. znam tylko wodę termalną Uriage i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że taka wysoka cena :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena wysoka, ale działanie zachęca. Jak tylko znajdę prace to w niego zainwestuje : )

    OdpowiedzUsuń
  16. wiele kosmetyków marki URIAGE za mną chodzi, w pierwszej kolejności wypróbuję wodę termalną

    OdpowiedzUsuń
  17. o woow to byłby produkt dla mnie:) Co jak co, ale świecąca skóra nie prezentuje się najlepiej;)

    Pozdrawiam

    xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  18. Skoro taki dobry to musze spróbować, bo na mnie to już chyba nic nie działa ;/

    www.crocked-team.blogspot.com RĘCZNIE MALOWANE UBRANIA NA ZAMÓWIENIE

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja aktualnie używam toniku z Ziaji z serii manuka i jak na razie nie mam zastrzeżeń co do działania;)
    No i jest spoooro tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń