środa, 20 sierpnia 2014

W końcu upragniony urlop... :-)


Cześć!

Dziś wylatuję na swój upragniony urlop. Moim miejscem odpoczynku będzie Liban, który położony jest nad Morzem Śródziemnym. Mam zamiar w pełni korzystać ze słońca ale również zwiedzać, co tylko się da!:-) Do Polski wracam dopiero 5 września i do tego czasu będę nieosiągalna. Wszystkim, którzy mają urlop przed sobą życzę miłego wypoczynku.








 Trzymajcie się cieplutko i do usłyszenia za jakiś czas:-)


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Chwila relaksu z herbatkami ROOIBOS.

Cześć!

Bardzo lubię pić herbatę i bez tego naparu dzień jest dla mnie stracony. Nic więc dziwnego, że zainteresowały mnie herbatki Rooibos Zielony. Od firmy Astra otrzymałam dwa warianty smakowe: z mięta i trawą cytrynową. Bardzo mnie ciekawił aromat tej drugiej, więc wyciągnęłam filiżanki, i od razu po otrzymaniu przesyłki, zaparzyłam ją dla całej rodziny. Za jakiś czas spróbowaliśmy miętę. Jak herbatki nam smakowały? Zapraszam do zapoznania się z informacjami odnośnie Rooibos Zielony oraz z moją opinią na ich temat.



Opis producenta
Rooibos Zielony to naturalnie ususzone, niepoddane procesowi fermentacji listki czerwonokrzewu afrykańskiego. Rooibos zielony nie uległ procesom utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, minerałów i innych mikroelementów. Bogaty w antyutleniacze, nie zawiera kofeiny dlatego jest idealnym napojem dla dzieci i kobiet w ciąży.
Zarówno Rooibos zielony z trawą cytrynową, jak i miętą smakują wyśmienicie podane zarówno na ciepło jak i na zimno. Jest to świetna baza do przygotowania orzeźwiających koktajli na upalne dni!


ROOIBOS.. za co lubimy tą herbatę?
  • Czerwono krzew ma słodki i owocowy smak, ale nie zawiera cukru, dlatego do herbaty nie trzeba dodawać cukru. Swoją słodycz zawdzięcza przede wszystkim flawonoidom*.
  • Rooibos może być z powodzeniem spożywany jako napój na zimno. Zdrowa i bezkofeinowa alternatywa dla napojów typu cola.
  • Bogate źródło minerałów.
  • Trzy filiżanki herbaty rooibos pokrywają 1/3 dziennego zapotrzebowania na żelazo. Dlatego świetnie nadaje się ona jako napój dla wegetarian, których dieta pozbawiona mięsa, może prowadzić do niedoborów żelaza
  • W Afryce Południowej rooibos jest stosowany z wielkim powodzeniem przy zwalczaniu kolek u niemowląt. Herbata rooibos jest jednym z elementów wyprawki dla malucha przy wyjściu ze szpitala.
  • Rooibos ułatwia zasypianie dorosłym i dzieciom – obecne w herbacie flawonoidy łagodzą stres, a także wpływają relaksująco u odprężająco.
  • Herbata rooibos jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy, które pomagają chronić organizm przed wolnymi rodnikami. (wolne rodniki - przyspieszają starzenie się skóry i organizmu, jak również są przyczyną wielu chorób zwyrodnieniowych, jak np.: zaćma, zapalenie stawów, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby serca, immunologiczne, choroba Alzheimera czy nowotwory.)

* Flawonoidom przypisuje się najwięcej właściwości zdrowotnych i wykorzystuje się je do leczenia szeregu dolegliwości. Związki flawonowe mają działanie antyoksydacyjne. Przypisuje się im również działanie uodparniające, ułatwiają także przyswajanie witamin. Zapobiegają utlenianiu witaminy C, zwiększając tym samym jej skuteczność.





Herbatę z czerwonokrzewu z trawą cytrynową oraz z miętą, dostajemy w 37,5 g tekturowych opakowaniach. Wewnątrz nich znajdują się oddzielnie zapakowane w przezroczystą folię, woreczki z esencją. Dzięki temu aromat produktów zatrzymany jest w tych pojedynczych saszetkach, których jest 25 sztuk. Każdą z herbatek należy parzyć według wskazówek na opakowaniu 8-10 minut. W tym czasie nabierają charakterystycznego dla siebie koloru oraz możemy wyczuć ich zapach. 





Trawa cytrynowa obok charakterystycznego świeżego, cytrusowego smaku znana jest ze swoich właściwości łagodzących i uspakajających. Bogactwo naturalnych substancji zawartych w listkach zielonego Rooibosa w połączeniu ze smakiem trawy cytrynowej to gwarancja niepowtarzalnych doznań smakowych.






Charakteryzuje się bardzo delikatnym, lekko słodkawym smakiem i aromatem. Wyczuwam w niej delikatny posmak cytrynowy. Parzy się na jasno pomarańczowy kolor. Przyjemnie się ją pije. Szczególnie smakuje mi podana na gorąco. Będzie idealna na długie, chłodne wieczory. 




Mięta posiada znakomite właściwości dobroczynne, pozytywnie wpływa na organizm i jego zdrowie. Połączenie delikatnego naturalnego smaku Rooibosa zielonego z intensywną i świeżą miętą sprawiło, że herbata zyskała nowy wymiar smaku.






Ta herbata ma charakterystyczny smak dzięki zawartości mięty. Nie jest mocna, ani też cierpka w smaku. Jej kolor jest ciemniejszy, niż poprzedniczki (z trawą cytrynową). Bardzo ładnie pachnie po zaparzeniu. Pozostawia w ustach przyjemny miętowy posmak. Lubię miętę, dlatego też chętnie sięgam po tę herbatkę, nie tylko przy problemach żołądkowych. 




Oba warianty herbat przypadły mi do gustu. Nie mogę zdecydować się, która z nich smakuje lepiej :) Każda ma swój niepowtarzalny, wyjątkowy smak. 
Dodatkowym atutem herbat Rooibos jest pozytywny wpływ na organizm, więc warto po nie sięgnąć. 


1 opakowanie (25 sztuk) - 3,90
Dostępność - astra.sklep.pl



środa, 13 sierpnia 2014

Zakupy kosmetyczne i przesyłki :)

Cześć!

Czy któraś z Was zna receptę, by przejść obok sklepów obojętnie i nie skusić się na żadną promocję? Wybrałam się na zakupy, bo przed wyjazdem chciałam kupić trochę prezentów. I wyszło jak zwykle;-) Niczego nie potrzebowałam tak naprawdę, ani nowych kosmetyków, ani ubrań a jednak skusiłam się na zakup, bo cena taka dobra;-) Jeżeli jesteście ciekawi, co kosmetycznego "upolowałam" zapraszam do przeczytania posta.




Szampon Farmona ze skrzypem polnym


SQUAMAX - emulsja salicylowo-mocznikowa
(zamierzam stosować na stopy)


Garnier - płyn micelarny 3 w 1
(wiele z Was go chwaliło, więc się skusiłam :) )


Tołpa - żel micelarny
(2 opakowania, bo bardzo go polubiłam)


Playboy - play it lovely, woda toaletowa


Yoskine
- przeciwzmarszczkowy płyn micelarny (otrzymałam w ramach testów od DAX Cosmetics)
- normalizujący żel przeciwzmarszczkowy


Yoskine przeciwzmarszczkowy krem na noc 30+


BERGHOF - balsam na szorstką skórę
(bardzo go lubię, recenzja tu)


Kosmetyki do opalania 


Yodeyma Floral - zamiennik perfum BLV


Suplement Priorin extra, otrzymany w ramach współpracy z firmą BAYER




Czy znacie coś z moich zakupów i przesyłek?
Co o nich sądzicie?




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

WYGRAJ 3-miesięczną kurację suplementem Priorin extra!



Jak obiecywałam, dziś o godzinie 18:00 startujemy z akcją "Wygraj 3-miesięczną kurację suplementem Priorin extra". Dziś i jutro, pierwsze 5 osób, które poprawnie wypełnią ankietę na stronie www.wyprobujpriorinextra.pl i wpiszą unikalny kod przypisany dla mojego bloga yf8b7yghO otrzymają 3-miesięczną kurację Priorinem extra! 
 
 Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o tym preparacie, zapraszam do lektury.



Po wypełnieniu ankiety należy sprawdzić e-maila, by przekonać się czy udało Ci się wygrać!

Następnie, przez kolejne 3 miesiące, testerzy będą mieli za zadanie wypełniać ankiety, w których przedstawią swoje spostrzeżenia odnośnie poszczególnych etapów w działaniu preparatu.



Dziś wygrywa pierwsza piątka, a jutro druga! 
Nie musisz posiadać bloga, by wziąć udział w konkursie!
Kto pierwszy ten lepszy! :)
Życzę powodzenia :) 




sobota, 9 sierpnia 2014

Priorin extra - zapowiedź konkursu! :-)

Cześć!

Wiele osób zmaga się z problemem nadmiernie wypadających włosów. Może być to spowodowane przez wiele czynników, np. przez nadmierny stres, zmiany hormonalne, niedobory pokarmowe, stosowanie diet, zmiany pór roku czy też stany zapalne organizmu. Teraz to nie problem! Niedawno, na polskim rynku farmaceutycznym, pojawił się preparat od firmy Bayer, który ma za zadanie zwalczyć tę nieprzyjemną dolegliwość. Tym wspaniałym specyfikiem są kapsułki Priorin Extra


Już niedługo i Ty będziesz mógł dołączyć 
do grona testerów!


W poniedziałek, tuż przed godziną 18 podam unikalny kod wygenerowany dla mojego bloga, dzięki któremu będziecie mogli uzupełnić ankietę na podanej przeze mnie stronie internetowej i wygrać do testowania 3 miesięczną kurację Priorin Extra. Przez ten czas zwycięzcy będą obserwowali i oceniali stan swoich włosów i uzupełniali ankiety otrzymane od producenta. Wygrywa aż 10 pierwszych osób!




Co to jest Priorin?

Priorin Extra to specjalnie stworzona unikalna formuła 3ACTIV+ z dodatkiem biotyny, która pozwala utrzymać zdrowe włosy. Formuła 3ACTIV+ z biotyną to połączenie ekstraktu z prosa, L-cystyny i kwasu pantotenowego z biotyną.


Unikalna formuła preparatu Priorin Extra

Priorin Extra wzmacnia cebulki włosów od wewnątrz dostarczając im niezbędnych składników odżywczych. Unikalna formuła 3ACTIV+ z biotyną odgrywa dobroczynną rolę w utrzymaniu zdrowia Twoich włosów.
  • Proso jest jedną z najstarszych i najbardziej wartościowych roślin uprawnych na świecie.
  • L-cystyna jest aminokwasem wchodzącym w skład większości białek w organizmie. Jest również jednym z podstawowych budulców włosów. Zdrowy włos ludzki zawiera nawet 14-16% cystyny.
  • Kwas pantotenowy ułatwia produkcję energii w komórkach, również tych odpowiedzialnych za wytwarzanie i odżywianie włosa.
  • Biotyna należy do witamin grupy B. Jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu składników odżywczych i ich wykorzystania przez organizm. Jej dodatek odżywia włosy i zapobiega ich wypadaniu.


** Wg rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety.



Badania działania produktu wykazały, że miacyna, cystyna i witamina B5 zwiększyły aktywność komórek odpowiedzialnych za produkcję włosów o 145%  natomiast cystyna zwiększyła gęstość włosów o 80%* 
(*ilość włosów na cm2 po 3 miesiącach stosowania)





Pamiętajcie!

Konkurs startuje w poniedziałek 
o godzinie 18:00 !!!





piątek, 8 sierpnia 2014

Czy w końcu znalazłam podkład idealny? Pharmaceris matujący zwężający pory SPF25.

Cześć!
Od długiego czasu poszukuję podkładu idealnego, który będzie pięknie matował moją skórę przez cały dzień nie przesuszając jej przy tym i nie zapychając porów. Jak zapewne część z Was wie, jestem fanką podkładów z Pharmaceris. Kiedyś był tylko jeden rodzaj fluidów do wyboru - intensywnie kryjący przeznaczony do każdego rodzaju skóry, który sprawdzał się u mnie naprawdę fajnie. Później firma wypuściła dwa nowe warianty produktu o działaniu nawilżającym i matującym. Moja skóra ma skłonność do przetłuszczania się w strefie T, dlatego postanowiłam wypróbować właśnie ten drugi. Teraz z kolei został zmieniony jego skład i ma dodatkowo zmniejszać pory. Wybrałam odcień 02, bo moja skóra jest teraz ciemniejsza. Czy to, co obiecuje producent pokrywa się z rzeczywistym działaniem? Zapraszam do przeczytania recenzji.



Wskazania:
Polecany do skóry normalnej, tłustej i mieszanej, skłonnej do nadmiernego błyszczenia. Rekomendowany również dla osób zmagających się z problemem trądziku, w celu ukrycia i niwelowania niedoskonałości typowych dla skóry trądzikowej (krosty, zaskórniki, rozszerzone pory).


Działanie:
Fluid doskonale stapia się ze skórą zapewniając naturalny, długotrwały 10-godzinny makijaż z natychmiastowym efektem pudrowego zmatowienia. Zastosowanie nowego wysoko-skutecznego systemu matującego absorbuje nadmiar sebum, regulując aktywność gruczołów łojowych oraz zmniejszając tendencje do błyszczenia i powstawania niedoskonałości. Innowacyjna formuła Pore-Diminish wzmacnia włókna kolagenowe skóry wokół porów, zmniejszając ich widoczność oraz wielkość. Połączenie ekstraktu z owoców hiszpańskiej pomarańczy oraz składników antybakteryjnych (biotyna, ekstrakt z łopianu, cynk PCA) zmniejsza widoczność zmian trądzikowych. Fluid zapewnia wyrównanie kolorytu skóry oraz długotrwały efekt świeżego makijażu. Nie obciąża skóry, nie zatyka porów. Kryje niedoskonałości, nie powodując efektu maski. Fotostabilne filtry UVA i UVB wzmacniają mechanizmy obronne skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.


Składniki aktywne:
SYSTEM MATUJĄCY – MIKROGĄBECZKI – zapewniają efekt pudrowego zmatowienia. Cząsteczki polimerów o specjalnej strukturze mają zdolność do absorbowania nadmiaru sebum znajdującego się na skórze.
FORMUŁA PORE-DIMINISH – wzmacnia strukturę kolagenową skóry wokół porów, przez co są one wzmocnione i sztywniejsze, a zarazem mniej widoczne.
EKSTRAKT Z OWOCÓW HISZPAŃSKIEJ POMARAŃCZY – działa przeciwtrądzikowo, zawiera m.in. cukry, kwasy organiczne (cytrynowy), witaminy (C, P, A, B1, B2), pektyny, elementy (K, Ca, P, Mg), flawonoidy.
CYNK PCA - aktywny fizjologiczny seboregulator, ma właściwości antybakteryjne, redukuje wydzielanie sebum przez hamowanie aktywności 5 alfa-reduktazy (enzymu odpowiedzialnego za uruchomienie mechanizmu wydzielania sebum).
WYCIĄG Z ŁOPIANU I BIOTYNA – posiadają właściwości przeciwbakteryjne. Łagodzą zaburzenia czynności skóry łojotokowej, normalizują wydzielanie sebum i regulują florę bakteryjną.



Fluid matujący znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 30 ml. Posiada wygodny w użyciu atomizer, dzięki któremu bez problemu wyciśniemy potrzebną nam ilość produktu. Sposób aplikacji jest bardzo higieniczny. Nie musimy się martwić, że jakiekolwiek zanieczyszczenia dostaną się nam do wnętrza opakowania.


Produkt bardzo dobrze i równomiernie rozprowadza się na skórze twarzy. Idealnie kryje wszystkie niedoskonałości, wyrównuje koloryt i matuje. Efekt matowej skóry utrzymuje się przez 10-12 godzin, czyli przez cały dzień. Nawet przy upałach mnie nie zawiódł. Nie tworzy efektu maski. Posiada filtr SPF25, który chroni przed szkodliwym działaniem zarówno promieni słonecznych, jak i mrozu czy też wiatru. Nie obciąża skóry, nie powoduje jej przesuszenia ani nie zatyka porów. Nie powoduje reakcji alergicznej. Jest wydajny. Jedno opakowanie starcza mi na około 3-4 miesiące.




Jeżeli oczekujecie od podkładu idealnego zmatowienia, wygładzenia i wyrównania kolorytu skóry ten produkt będzie dla Was idealny! Ja jestem nim oczarowana i nie zamieniłabym go na żaden inny, bo lepszego nie znam:-) Polecam!



 Skład:



Znacie ten fluid?
Jakie są Wasze ulubione?


środa, 6 sierpnia 2014

ISANA - olejek pod prysznic.

Cześć!

W końcu upały dają nam od siebie odpocząć. Wczoraj późnym wieczorem zlał się u mnie deszcz i znacznie się ochłodziło. Dziś nie widać słońca i niebo jest nadal zaciągnięte. A jak u Was?

Podczas ostatniej wizyty w Rossmanie wpadł mi w oko olejek pod prysznic z ISANY, który był aktualnie na przecenie. Pomyślałam, że przyda mi się jako jeden ze składników do mojego peelingu domowej roboty. Jednak oczywiście musiałam go wcześniej przetestować jak sprawuje się we wskazanym przez producenta zastosowaniu.



ISANA olejek pod prysznic:
  • natłuszczające olejki pielęgnują suchą oraz nadwrażliwą skórę
  • pantenol oraz witamina E chronią przed wysuszaniem
  • pH przyjazne dla skóry, testowane dermatologicznie



Olejek został umieszczony w plastikowym, przeźroczystym opakowaniu z otwieranym na "klik" wieczkiem o pojemności 200 ml. Ma pomarańczowo-transparentną barwę. Posiada typową dla tego typu produktów oleistą konsystencję, która nie jest aż tak bardzo "tłusta". Dość dobrze się go aplikuje, jednak znacznie wygodniejsza była by w tym przypadku pompka. Ładnie, równomiernie rozprowadza się po skórze. Po kontakcie w wodą i podczas mycia ciała, tworzy delikatną, kremową piankę o białym zabarwieniu. Zapach jest typowy dla oliwek, jednak mniej wyczuwalny. Dodatkowo unosi się delikatna woń, według mnie, skórki pomarańczy. Świetnie sobie radzi z usuwaniem zanieczyszczeń. Ładnie nawilża skórę. Jednak myślę, że u osób, które mają problem z nadmiernym jej przesuszeniem się nie sprawdzi. Mam również wrażenie, że jest to produkt idealny na lato. Po umyciu się nim nie musimy nakładać balsamu do ciała, bo skóra jest zadowalająco nawilżona. Jednak w zimie myślę, że bez użycia balsamu by się nie obeszło. 
Olejek jest przyjazny dla skóry i nie powoduje reakcji alergicznych. Opakowanie wystarcza na kilkanaście użyć. Myślę, że za tak przystępną cenę naprawdę warto go wypróbować.




Skład:




Cena w promocji: 3,99 zł / 200 ml
Cena regularna: 4,99 zł / 200 ml



Znacie ten produkt?
Jakie olejki pod prysznic polecacie?



piątek, 1 sierpnia 2014

Tak bardzo lubię pachnieć!

Hej!

Jakiś czas temu opisywałam na swoim blogu balsam Bath&Body Works Japanesse Cherry Blossom (recenzja tu). Tak bardzo zauroczył mnie ten zapach, więc kiedy miałam okazję zrobić stacjonarnie zakupy w firmowym sklepie od razu moją uwagę przykuła mgiełka o tym samym aromacie. Chyba bym nie przeżyła, gdybym nie mogła jej kupić;-) Musiała wpaść w moje ręce! 


Perfumowana mgiełka o zapachu kwiatu japońskiej wiśni znajduje się plastikowym flakoniku z atomizerem o pojemności 236 ml. Rozpyla się delikatnym strumieniem - mgiełką - nie pozostawiając mokrych plam na ciele. Produkt ma w swoim składzie nie tylko aromat kwiatu wiśni, ale i wiele innych równie pięknych woni:

nuty głowy: azjatycka grusza, jabłoń, śliwka
nuty serca: kwiat japońskiej wiśni, Lilia, róża, płatki mimozy
nuty bazy: ryż waniliowy, królewski bursztyn, jedwabne piżmo, rozgrzewający cynamon, himalajskie drzewo cedrowe oraz kremowy sandałowiec


 Pod spodem opakowania, znajdziemy skład kosmetyku. 


W pierwszym kontakcie zapach jest intensywny, trochę słodki ale jakże piękny! Po upływie kilku minut staje się delikatny. Utrzymuje się na skórze przez kilka godzin. Kiedy jednak skórę posmarujemy uprzednio balsamem, wtedy woń czujemy przez cały dzień. Idealna na lato. Można jej śmiało używać zamiast perfum. Mgiełkę stosuję również na ubranie - nie pozostawia ona plam ani nie odbarwia kolorów. 
Produkt jest wydajny. W moim przypadku starcza naprawdę na wiele aplikacji. 


Uważam, że mgiełkę polubią osoby, które tak jak ja uwielbiają słodkie zapachy, jak również te, które za nimi nie przepadają.


Cena: 69 zł / 236 ml