wtorek, 7 października 2014

Trussardi Donna - dla kobiety eleganckiej.

Cześć!

Ostatnio chyba moja doba jest za krótka, bo braknie mi na wszystko czasu. Obiecałam sobie napisać posta w weekend i jak zwykle plany spełzły na niczym. Obiecuję poprawę i będę się starała tu częściej bywać:)

Dziś przychodzę do Was z  recenzją perfum, które pokochałam od pierwszego powąchania. Jest to zapach Trussardi Donna. Występuje on w trzech pojemnościach: 30ml, 50ml i 100ml. Ja mam największe opakowanie - z czego się bardzo cieszę, gdyż ich aromat jest urzekający, magiczny i bardzo kobiecy.



Nuty zapachowe:
Nuty głowy: cytryna, yuzu, nuty owocowe.
Nuty serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, lotus.
Baza: drewno sandałowe, paczula, drewno cedrowe, wanilia.


Perfumy są zamknięte w bardzo eleganckim, jak dla mnie trochę królewskim, porcelanowym flakoniku w kolorze białym ze złotymi zdobieniami. Koreczek jest w tej samej barwie. Atomizer działa bez zarzutów i po naciśnięciu rozpyla się delikatną mgiełką. Po aplikacji wyczuwamy zmysłowy i subtelny zapach, który przeznaczony jest dla kobiety pewnej siebie, eleganckiej, szykownej i kochającej życie. Nuty zapachowe idealnie ze sobą współgrają i tworzą magiczną i urzekającą aurę dookoła osoby, która nimi pachnie. Idealnie sprawdzą się w każdej sytuacji. Zarówno na wieczorne wyjścia jak i do pracy, czy na zakupy. Trussardi Donna utrzymuje się naprawdę długo na skórze. Moja chusta pod szyję jest tak "nasiąknięta" tym zapachem, że nawet pranie nie jest w stanie go całkowicie usunąć, co mi bardzo odpowiada.

Nie przebarwia ubrań. Nie wywołuje również reakcji alergicznej na mojej skórze.


Jest to mój ukochany zapach i na pewno nie będzie to moja jedyna buteleczka :)


Cena: około 250 zł / 100 ml


Znacie ten zapach?
Jakie są Wasze ulubione perfumy?




24 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa zapachu :) Ja jeszcze używam letnich mgiełek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. yuzu?matko, a co to takiego:P?
    patrząc na nuty zapachowe sądzę, że zapach mógłby mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych perfum, ale jestem ciekawa ich zapachu :) i też nie wiem co to to yuzu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie znam tych perfum,natomiast moim ulubieńcem jest Bruno Bannani w kolorze różowym,albo Armani Code:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie zapoznałabym się z nim osobiście:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca znam się na nutach zapachowych, ale chętnie bym powąchała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest to "mój" zapach, bo wydaje mi się zbyt lekki, jednak urody mu odmówić nie mozna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie uwielbiam takie lekkie zapachy z nutą cytrusów i słodkości :)

      Usuń
  8. uwielbiam takie zapachy a Trussardi kiedyś był moim ulubionym sklepem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu. Jeszcze szukam swojego zapachu idealnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego zapachu, ale chętnie bym powąchała:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego zapachu, ale mnie zachęcasz do niego :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory nigdy nie słyszałam o owych perfumach. Z chęcią bym je powąchała, ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego zapachu nie znam. Ja lubię słodkie perfumy, uwielbiam Pradę Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym zapachem - być może w przyszłości będzie mi dane go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam tych perfum, ale bardzo bym chciała powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo jestem ciekawa jak pachnie taka kompozycja :)
    inventivegroup.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że te nuty zapachowe są w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  18. flakon jest podobny do męski perfum, szkoda,że zapachu nie można poczuć przez internet;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tego zapachu, ale tak go opisałaś, że będę chciała go powąchać przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak miło by go było poznac bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie wczoraj je odkryłam, pierwszy raz powąchałam w perfumerii i przepadłam! Kolejny zapach który muszę mieć!! Będzie z tego miłość, taka sama jak do Michael Kors sexy amber. Perfumy to mój ogromny bzik!:)

    OdpowiedzUsuń