środa, 29 lipca 2015

WAKE ME UP - PAKIET INSPIRACJI OD RIMMEL!

Cześć!

Tak, jak niektórym z Was, udało mi się również zostać Inspiratorką Rimmel "Wake me up!". Otrzymałam bardzo fajny zestaw - podkład 100 IVORY i maskarę, które według Rimmel mają pobudzić i energetyzować każdego poranka. Czy rzeczywiście z pokładem Wake Me Up z witaminą C i maskarą WONDER'FULL Wake Me Up zaczniemy energetyzujący poranek? Sprawdźmy :)



6 powodów, dla których, według Rimmel, pokochasz poranki z zestawem WAKE ME UP!

PODKŁAD OBUDZI TWÓJ BLASK:
  • Efekt świeżej, pełnej blasku cery
  • Nawilżenie i elastyczność skóry
  • Niwelowanie oznak zmęczenia
MASKARA OBUDZI TWOJE SPOJRZENIE: 
  • Formuła z witaminami i ekstraktem z ogórka, która sprawia, że rzęsy są ożywione przez cały dzień
  • Odżywczy zapach zielonego ogórka
  • Precyzyjna szczoteczka dociera do każdej rzęsy osobno sprawiając, że są one pogrubione, podniesione i rozdzielone bez gródek, dając efekt otwartego oka

PODKŁAD WAKE ME UP z witaminą C!

Opis producenta:
Rimmel przedstawia nowy podkład Wake Me Up. Pierwszy rozświetlający podkład, który natychmiast obudzi Twoją skórę i sprawi, że będzie promieniała zdrowym blaskiem.
Obudź swoja cerę! Lekka, delikatna konsystencja ułatwia aplikację podkładu i zapewnia efekt gładkiej cery. Filtr SPF 15 chroni skórę przed promieniami UV, a rozświetlające perełki sprawiają, że cera promienieje. Dzięki formule zawierającej peptydy skóra staje się bardziej elastyczna, a kompleks nawilżający oraz witaminy C i E odżywiają ją i nadają jej zdrowy wygląd. Ty możesz czuć się bez życia, ale Twoja cera nie zdradzi tego!
Podkład natychmiast eliminuje oznaki zmęczenia, dzięki czemu skóra jest widocznie odmłodzona. Wake Me Up funkcjonuje tak intensywnie jak Ty – utrzymuje się na skórze do 10 godzin i zapewnia krycie na poziomie średnim do pełnego. Nawet jeśli nie przespałaś nocy, nikt się o tym nie dowie.


Podkład znajduje się w eleganckiej, transparentnej, szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Posiada wygodny w użyciu atomizer, dzięki któremu bez problemu wyciśniemy potrzebną nam ilość produktu. Sposób aplikacji jest bardzo higieniczny. Nie musimy się martwić, że jakiekolwiek zanieczyszczenia dostaną się nam do wnętrza opakowania.

Produkt bardzo dobrze i równomiernie rozprowadza się na skórze. Jest mocno nawilżający. Dodatkowo zawiera rozświetlające drobinki, dzięki którym skóra staje się świeża i promienna. Niestety w moim przypadku efekt ten niekoniecznie się sprawdza, gdyż mam tłustą skórę i po krótkim czasie zaczynam się świecić. Będzie on natomiast świetnym rozwiązaniem dla osób posiadających skórę suchą bądź normalną. Jego krycie jest delikatne, nie poradzi sobie z przebarwieniami skóry, bliznami po trądziku czy krostkami. Jeżeli ktoś posiada taką skórę na pewno dodatkowo będzie musiał użyć korektora. Po nałożeniu nie tworzy efektu maski, wygląda naturalnie.Ocień 001 IVORY, czyli najjaśniejszy nie jest w cale taki jasny. Osoby, które posiadają bladą karnację niestety nie znajdą odpowiedniego dla siebie odcienia, z pośród dostępnych 6 na rynku, podkładu Wake Me Up. Produkt ma bardzo ładny, delikatny zapach - mnie osobiście przypomina aromat kremu Nivea. Posiada filtr SPF15, który chroni przed szkodliwym działaniem zarówno promieni słonecznych, jak i mrozu czy też wiatru. 
Podkład jest delikatny, subtelny i świeży. Idealnie rozświetla zmęczoną i szarą cerę. Nie zatkał porów ani nie spowodował u mnie reakcji alergicznej. Niestety ze względu na to, że nie pasuje do mojej tłustej skóry, nie mogę napisać o jego trwałości. 



MASKARA WAKE ME UP z ekstraktem z ogórka!

Opis producenta:
Teraz Twoje rzęsy nie tylko będą wyglądać świetnie ale również będą czuć się świetnie!

Nadaj im pełną objętość, wydłużenie i uniesienie by uzyskać efekt szeroko otwartego oka. Precyzyjna szczoteczka z miękkimi, otulającymi włóknami dociera do każdej rzęsy wyraźnie ją podkreślając nie zostawiając grudek. Formuła wzbogacona o ekstrakt z ogórka i witamin sprawi, że Twoje spojrzenie będzie świeże i pełne energii.



Opakowanie, w którym znajduje się 11 ml tuszu, kusi swoją świeżością kolorystyczną - jest przeważająco zielone, metaliczne z zaakcentowanym na pomarańczowo napisem. Produkt posiada dość grubą szczoteczkę z włosiem o charakterystycznym kształcie klepsydry. Za jej pomocą bardzo łatwo dotrzeć do każdego zakamarka rzęs, jednak należy uważać, bo bardzo łatwo pobrudzić powieki. Malowanie się nią wymaga już lekkiej wprawy. 
Po otwarciu opakowania od razu czujemy piękny ogórkowy zapach, który odświeży i obudzi nasze oczy. Nie jest on zbyt intensywny i nie powoduje podrażnień. 
Tusz ma czarny kolor.  Dość ładnie wydłuża, delikatnie pogrubia i podnosi rzęsy. Niestety nie poszerza optycznie oczu jak obiecuje producent. Dodatkowo po nałożeniu powstają grudki, które musimy ściągnąć. W ciągu dnia trochę się osypuje. Nie odbija się na powiekach. Z łatwością się go zmywa. Mam w stosunku do niego mieszane uczucia.


Mieliście okazję poznać te produkty?
Jak się spisały?


14 komentarzy:

  1. ja jestem zadowolona z tego zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przetestowałabym mascarę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten podkład, używam go zawsze latem bo jest dosyć ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie fajnie sprawują się te produkty, polubiłam ich :) Podkład znałam już wcześniej, lecz miałam za ciemny, teraz wybrałam idealny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład bardzo polubiłam. Tusz niestety średnio mi się spodobał, bo trochę sklejał mi rzęsy i brudził powieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się po tym i ja, miałam to samo :)

      Usuń
  6. Używałam standardowego podkładu wake me up i bardzo mi się podobał. Ciekawa jestem jego nowej wersji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkład strasznie ciemny ale gdyby go rozjaśnić moze coś jeszcze byłoby z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę pachnący tusz, ale wygląda fajnie na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam chęć na ten podkład, póki co muszę jednak wykończyć te które posiadam :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Filtr spf nie chroni przed mrozem ani wiatrem. To skrot id Sun protection factor :). Ciekawy jestem nowej wersji tego podkladu, przypudrowany pudrem babmusowym trzymal sie niezle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny zestaw, tuszu jestem najbardzeij ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o tusz, to bardzo lubię wersję brązową z olejkiem arganowym, kończę już chyba trzecie opakowanie. Chętnie zapoznam się z wersją zieloną :D
    Pozdrawiam ;) / http://joey95x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń