środa, 2 marca 2016

Lakier AKIRA prosto z Libanu.


     Domyślam się, że mało kto z Was spotkał się z lakierami firmy AKIRA Paris. Ta skromna buteleczka z produktem trafiła do mnie prosto z Libanu, gdzie została zakupiona. Jako lakieromaniaczka od razu wzięłam się za testowanie nowości. Kolor raczej nie jest w moim guście, gdyż przepadam za odcieniami czerwieni, rózami i beżami, tak ten odcień jakoś mnie zaintrygował i spodobał mi się na paznokciach. Jeżeli jesteście ciekawi jak się sprawuje, zapraszam do przeczytania recenzji.



Lakier znajduje się w szklanym, wygodnym i dość sporym słoiczku z wysokim denkiem. Mieści w sobie 17 ml produktu. Opakowanie jest dość spore, jednak ciężko doszukać się na nim jakichś informacji o produkcie i składzie, a nawet o numerze koloru. 


Posiada wygodny w użyciu pędzelek. Konsystencja nie jest ani zbyt rzadka ani zbyt gęsta. By ładnie pokryć płytkę paznokcia należy nałożyć 2 warstwy. Po aplikacji pierwszej byłam przerażona, gdyż na paznokciach widniały okropne smugi i kolor bardzo prześwitywał, tak po drugiej, ku memu ogromnemu zdziwieni, całość prezentowała się już dobrze. Schnie dość szybko, po czym staje się półmatowy. Delikatnie ściera się na końcówkach i zaczyna odpryskiwać po około 4 dniach. Jest odporny na uszkodzenia mechaniczne, np zarysowania. Nie wysusza płytki, ani jej nie przebarwia. Mimo, że jest to ciemny kolor, bardzo dobrze się zmywa.




Cena: niestety nie znam ;)


Znacie markę AKIRA?
Jak Wam się podoba kolor?




11 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale kolor ładny.

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie spotkałam się jeszcze z tą marką :) Kolorek ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marki lakieru samej w sobie nie znam ale odcień jest bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorek śliczny!:)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor, ja takie lubię od czasu do czasu, mam nawet chyba bardzo podobny odcień z innej firmy oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń